Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kupili bezużyteczny biostymulator. Czują się oszukani

Do tarnowskiej i dąbrowskiej prokuratury wpłynęły zawiadomienia o podejrzanej firmie sprzedającej na terenie regionu tarnowskiego niezwykle drogi sprzęt medyczny.

Kupili bezużyteczny biostymulator. Czują się oszukani
fot: Agnieszka Bednarz

Posłuchaj Elżbiety Potoczek Bara, z tarnowskiej prokuratury

Bioharmonizer za duże pieniądze
%gallery_25833%

Zawiadamiający to osoby, które kupiły sprzęt, który okazał się bezużyteczny. Dodatkowo okazało się, że firma go oferująca nie przyjmuje zwrotów. Cena urządzenia to około 5 tysięcy złotych. "Tarnowska prokuratura na razie sprawdza doniesienia, dąbrowska już wszczęła dochodzenie" - przyznaje Elżbieta Potoczek Bara, rzecznik tarnowskiej prokuratury.

Firma telefonicznie zaprasza na pokazy podczas których przeprowadza badania i wylicza choroby uczestnikom pokazów sugerując, że ich urządzenie pomoże je wyleczyć. To biostymulator lub harmonizer - tak zazwyczaj nazwane są te urządzenia. W Polsce toczy się już wiele spraw dotyczących tych urządzeń. Z informacji, do których dotarła reporterka Radia Kraków wynika, że właściciel kamienicy, w której znajdowała się tarnowska siedziba firmy, wypowiedział już jej najem. Osoby, które dały się namówić na zakup sprzętu medycznego zgłaszają się także do Rzecznika Praw Konsumentów.

-Tak się dać oszukać. Ja w nocy nie śpię. Mamy tylko 1300 złotych. Co mam zrobić? Z czego będę żyła? Lekarstwa muszę przecież wykupić. - mówi jedna z oszukanych kobiet.

"Osoby te zostały zaproszone telefonicznie na bezpłatne badania, jednak w trakcie spotkania zakupiły tzw. biostymulator, sprzęt medyczny, który miał być lekarstwem na wszystko" - wyjaśnia miejski rzecznik konsumentów w Tarnowie, Krzysztof Podgórski. "Takie osoby są badane przez osoby uważane za lekarzy. Oferowane jest im drogie urządzenie. Potencjalnemu klientowi mówi się, że jest dofinansowanie i on ma zapłacić tylko 3 tysiące złotych. Umowa zostaje podpisana i zostaje kredyt na kolejne kilka tysięcy. Wtedy zaczynają się problemy." - dodaje Podgórski.



(Agnieszka Wrońska/Agnieszka Bednarz/ko)


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"