Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kosiniak-Kamysz: nowe cła chronią polskich rolników i zakłady w Tarnowie

Ten krok powinien pomóc polskim rolnikom oraz Grupie Azoty - tak wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował nałożenie dodatkowych ceł na produkty rolne oraz nawozy z Rosji oraz Białorusi. Od 1 lipca cła na importowane z tych krajów do Unii Europejskiej cukier, ocet, mąkę czy paszę dla zwierząt wzrosną o 50 procent. Posłowie zgodzili się natomiast na wprowadzenie 6,5-procentowego cła na nawozy z Rosji i Białorusi oraz dodatkową opłatę od 40 do 45 euro za tonę w pierwszych dwóch latach i nawet 430 euro za tonę w 2028 roku. Dochody ze sprzedaży rosyjskich i białoruskich nawozów mają bowiem przyczyniać się do finansowania wojny w Ukrainie.

Kosiniak-Kamysz: nowe cła chronią polskich rolników i zakłady w Tarnowie
Azoty w Tarnowie. Fot. P. Topolski

Po pierwsze są regulacje, które chronią rolników. Po drugie skończy się coś, co niszczyło zakłady azotowe w Tarnowie, czyli zalewanie rynku niesprawdzonymi, tańszymi, złej jakości nawozami z Białorusi czy Rosji

- mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w Tarnowie. 

Jak dodał - od 6 czerwca wrócą zasady handlu z Ukrainą sprzed rosyjskiej agresji. Towary przywożone z Ukrainy do Polski znów będą obłożone cłami. Preferencyjne warunki dla towarów z Ukrainy wprowadzono po agresji Rosji i miały obowiązywać przez rok, były jednak przedłużane. Przeciwko bezcłowemu importowi ukraińskiego zboża do Polski i Europy protestowali rolnicy.

Decyzja Parlamentu Europejskiego w sprawie wysokości ceł na nawozy to trudny kompromis wypracowany przez KE, uwzględnia częściowe postulaty sektora - ocenił z kolei wiceprezes Grupy Azoty Hubert Kamola.

Wiceprezes Grupy Azoty zwrócił uwagę, że dzisiejsza decyzja Parlamentu Europejskiego to efekt działań podejmowanych przez ostatni rok na arenie europejskiej. "To przede wszystkim bardzo duże zrozumienie przez krajową administrację wyzwań, z jakim mierzy się polska branża nawozowa w związku z importem nawozów z Rosji i Białorusi i konsekwentne wsparcie w tym zakresie w kluczowych rozmowach na poziomie UE" - podkreślił Kamola. W jego ocenie "ogromną rolę" odegrała w tym aspekcie Prezydencja Polski w Radzie UE.

Wysokość wprowadzonych ceł pokazuje również, że jest to trudny kompromis wypracowany przez Komisję Europejską, uwzględniający częściowe postulaty sektora przemysłowego, rolniczego i kwestie związane z bezpieczeństwem nawozowym Unii Europejskiej

- stwierdził wiceprezes Grupy Azoty.

Import nawozów z Rosji do UE znacznie wzrósł w ciągu ostatnich lat, co stanowi problem dla unijnych producentów, którzy mają coraz większe trudności w radzeniu sobie z konkurencją z tego kraju. Do produkcji nawozów używany jest gaz, który w Rosji jest znacznie tańszy. Dodatkowo unijny sektor produkcji nawozów jest mniej konkurencyjny, bo ponosi koszty związane z polityką UE w sprawie klimatu - unijnym system handlu emisjami.

W 2023 r. państwa UE kupiły w Rosji 3,6 mln ton nawozów za 1,28 mld euro, a w 2024 r. już 4,4 mln ton za 1,5 mld euro. W 2023 roku produkcja nawozów w UE osiągnęła zaledwie 14 mln ton, w porównaniu ze średnią 18 mln w poprzednich pięciu latach. Pomimo zamknięcia niektórych zakładów produkcyjnych w krajach Unii, przemysł europejski ma około 20 proc. wolnych mocy produkcyjnych - ok. 3 mln ton. Jednym z największych producentów nawozów w UE jest polska spółka Grupa Azoty.

Dlatego Komisja Europejska zaproponowała wzrost ceł na nawozy z Rosji, a Parlament Europejski w czwartek poparł tę propozycję.

Projekt nowego rozporządzenia zakłada, że wzrost taryf na nawozy będzie następował stopniowo w okresie przejściowym trwającym trzy lata. Poprzez zwiększone cła rosyjski udział w imporcie do UE ma być stopniowo eliminowany.

Głosowanie w PE nie kończy procesu legislacyjnego. Oznacza, że PE przyjął mandat do negocjacji rozporządzenia z państwami członkowskimi w ramach Rady. Biorąc pod uwagę, że państwa w Radzie popierają również zwiększenie ceł, negocjacje będą formalnością. Rozporządzenie ma wejść w życie 1 lipca.

Komentarze

Powiązane

  • Prezes Grupy Azoty: "Szukamy oszczędności i nowych rozwiązań. Musimy być konkurencyjni"

    Bartłomiej Ziaja

  • Z jakim bilansem finansowym Grupa Azoty skończyła 2024 rok?

    Jacek Bańka

  • Od Azotów do PGZ i z powrotem. Adam Leszkiewicz z nową funkcją

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"