U dwóch pielęgniarek ze szpitala w Brzesku wykryto koronawirusa przed powrotem do pracy z kwarantanny. Jak przyznaje rzeczniczka placówki Monika Burek, jest to zaskoczenie, bo kobiety miały wykonywane testy podczas kwarantanny i były one ujemne.
- W szpitalu zostały przeprowadzone dodatkowe testy kontrolne u osób z personelu medycznego, wracających z kwarantanny przed dopuszczeniem do pracy w oddziałach. U dwóch osób potwierdzono zakażenie koronawirusem, choć wcześniej testy dawały u nich wyniki negatywne. W tej chwili przebywają w domowej izolacji. Dzięki wprowadzonym zasadom bezpieczeństwa nie miały kontaktu z pacjentami - mówi rzeczniczka szpitala, Monika Burek.
W sumie koronawirusa potwierdzono u 32 osób z personelu szpitala w Brzesku. Placówka powoli przywraca jednak działanie oddziałów, których praca została sparaliżowana przez to, że w szczytowym momencie ponad 120 pracowników było na kwarantannie. W ograniczonych godzinach funkcjonuje już blok operacyjny, rozpoczęto też przyjmowanie pacjentów na oddział chirurgii, rehabilitacji oraz anestezjologii i intensywnej terapii.
Bartłomiej Maziarz/bp