Koniec niespodziewanej promocji na parkingu park&ride koło tarnowskiego dworca kolejowego i od razu spore podwyżki. W ubiegłym roku system obsługi i płatności często się zacinał i płatał figle kierowcom, którzy nie mogli zapłacić za postój, a nawet wyjechać z parkingu. Dlatego miasto poprosiło o wymianę systemu, którym zarządzał Zarząd Dróg Wojewódzkich. Miało się to rozegrać w grudniu, ale przeciągnęło się do połowy stycznia. Jeszcze do niedawna kierowcy nie musieli płacić za postój.
Posłuchaj co mówi dyrektor Targowisk Miejskich, Jacek Chrobak
Ta niespodziewana promocja już skończyła, ale jak przekonuje dyrektor Targowisk Miejskich Jacek Chrobak, korzystanie z parkingu będzie teraz wygodniejsze dla kierowców.
- Przedtem parking można było opłacać tylko w jednej kasie. Teraz będą trzy. Jedna na zewnątrz, druga w środku, na miejscu kasy, która już była. Tam można płacić kartą, gotówką, bilonem. Trzecia to możliwość płatności przy wyjeździe, ale tylko zbliżeniowo kartą. Mam nadzieję, że już się to nie będzie zacinać - mówi.
Gorszą wiadomością jest duża podwyżka na tarnowskim parkingu przy ulicy Do Huty z dotychczasowych 7 złotych za dobę - na 15. Tak będzie już od lutego. Miasto tłumaczy to wysokimi kosztami utrzymania obiektu, do którego musiało dokładać około 300 tysięcy złotych na rok. Mniej, bo 5 złotych za dobę, zapłacą posiadacze tarnowskiej karty miejskiej w wersji premium.