Ze względu na burze przechodzące nad regionem przerwano poszukiwania 24-letniego mężczyzny, który w sobotę po południu najprawdopodobniej utonął w zbiorniku retencyjnym. 24-latek zaginął po południu, wypłynął na środek zbiornika i zniknął pod taflą wody. Jak wynika z pierwszych ustaleń policji, młody mężczyzna wypoczywał nad zbiornikiem razem z 3 innymi kolegami, spożywali alkohol .
Płetwonurkom poszukiwania utrudniał też fakt, że woda w zbiorniku jest bardzo zamulona.To nie jedynie tragiczne zdarzenie nad woda mijającego weekendu w regionie tarnowskim. W sobotę wieczorem strażacy ze stawu w Jodłowce -Wałkach pod Tarnowem wyłowili 50-letniego mężczyznę, który pływał po stawie na skuterze wodnym. W pewnym momencie skuter się wywrócił, mężczyzna nie wypłynął. Wyłowiła go z wody wezwana na miejsce straż pożarna - mimo prawie godzinnej reanimacji 50-latka nie udało się uratować.
Niestety tegoroczny bilans sezonu letniego w regionie tarnowskim jest zatrważający, podczas większości upalnych weekendów nad wodą giną ludzie.
Agnieszka Wrońska/bp