W Tarnowie ruszyła kolejna, 11. edycja programu "Mieszkanie za remont". Tym razem Miejski Zarząd Budynków dał do wyboru 17 lokali. Zainteresowanie już jest spore. Tylko od poniedziałku (4.11) przyjęto już kilka wniosków i zapytań.
Mówi prezes tarnowskiego MZB Bernard Karasiewicz
Prezes tarnowskiego MZB Bernard Karasiewicz przyznaje, że i tym razem zainteresowani mają w czym wybierać. Mieszkania są o różnym metrażu, a także ulokowane niemal we wszystkich częściach miasta.
„Kilka mieszkań jest w blokach, w związku z tym przewiduję, że będą nabywcy. W ofercie są i małe, i większe lokale. Znajdują się m.in. na ulicach: Braci Saków, Krakowskiej, Ogrodowej, Prusa, Brodzińskiego, Cegielnianej, Dwernickiego, Lelewela czy Pułaskiego” – mówi.
Ważny jest jednak stan dewastacji tych mieszkań, liczba elementów do wymiany i szacunkowe koszty remontu. Tutaj widełki cenowe są dość znaczne.
„Remonty wymagają na przykład wprowadzania instalacji gazowej, ogrzewania. Ale są też prace dotyczące bieżącego utrzymania: wymiana drzwi, podłóg, wyposażenie łazienek czy kuchni. Kwoty szacowane są między 30 a 100 tysięcy złotych” – wyjaśnia Karasiewicz.
"Mieszkanie za remont" od początku cieszy się dużym zainteresowaniem tarnowian. W zamian za przeprowadzenie remontu lokalu można go wynająć na czas nieoznaczony.
By móc złożyć wniosek i ubiegać się o mieszkanie, trzeba spełnić określone warunki, m.in.: mieszkać w Tarnowie, zmieścić się we wskazanym kryterium dochodowym, nie mieć praw do innego mieszkania w Tarnowie czy gminach ościennych, a także nie posiadać zadłużenia czy wyroku eksmisyjnego.
Wnioski można składać do 3 grudnia.
Szczegółowe informacje o programie uzyskać można w Miejskim Zarządzie Budynków w Tarnowie.