Kod kreskowy... na worku na śmieci. W ten sposób podtarnowskie gminy próbują wyłapać mieszkańców, którzy, mimo deklaracji, nie segregują śmieci, choć za ich odbiór płacą mniej. Taki system już od dwóch lat obowiązuje w gminie Szerzyny, a od kwietnia podobne kody dostaną mieszkańcy Rzepiennika Strzyżewskiego.
- Także zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie, bo dzięki temu będzie można łatwo zidentyfikować tych, którzy - choć obiecali segregację - nie dotrzymują słowa lub segregują źle - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków wójt Rzepiennika Strzyżewskiego, Marek Karaś. - Trzeba kontrolować mieszkańców, bo opłata za segregowanie śmieci jest dwukrotnie niższa.
Jak dodaje Krzysztof Banaś z urzędu gminy w Rzepienniku Strzyżewskim, co roku ilość odpadów segregowanych powinna wzrastać. "W 2020 r. powinna osiągnąć poziom 50%. Musimy więc mobilizować mieszkańców do uczciwej segregacji. Kody kreskowe na workach pozwolą nam na wyłapanie oszustów".
Jeżeli kontrola kodów wykaże, że mieszkańcy Rzepiennika Strzyżewskiego oszukują przy segregacji śmieci, opłaty pójdą w górę. Już teraz kilka osób na wieść o wprowadzeniu takiego systemu weryfikacji, postanowiło że będzie płacić za śmieci niesegregowane.
(Bartek Maziarz/ew)