Nieopisany materiał wyborczy postawił na nogi strażaków i policjantów w Szczucinie. W środę Ukrainki zamieszkujące jeden z domów na terenie miejscowości znalazły niezaadresowany i nieopisany list z wyczuwalnymi granulkami. Przestraszyły się tym i wezwały służby. Na miejsce pojechała policja i dwa zastępcy straży pożarnej z miejscowego OSP oraz PSP w Dąbrowie Tarnowskiej. Skończyło się na strachu.
Okazało się, że jest to koperta z ulotką wyborczą, w której znajdowała się saszetka kawy rozpuszczalnej. Problemem jedynie było to, że po prostu koperta była zaklejona, była niepodpisana, w ogóle niezaadresowana. Okazało się, że te koperty się znajdują na każdej posesji przy ulicy, gdzie to zdarzenie miało miejsce
– relacjonował Daniel Misiaszek rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dąbrowie Tarnowskiej.