To prawdopodobnie pierwszy taki wyrok w ostatnich latach w małopolskich sądach. 38-letni mieszkaniec okolic Tuchowa został skazany na karę więzienia w zawieszeniu za to, że w lutym usunął flagę narodową z masztu przed urzędem miasta w Tuchowie. Marcin K. przyznał się do winy. Podczas śledztwa przekonywał, że zrobił to z pobudek patriotycznych. Jak przekonywał, flagi nie ukradł a jedynie przeniósł ją na pomnik żołnierzy polskich.
38-latek był badany przez biegłych, którzy nie zakwestionowali jego poczytalności w momencie przestępstwa. To jednak nie jedyny występek Marcina K. Miesiąc po tym jak usunął flagę, ukradł dwa ciężary żeliwne z sieci linii kolejowej przez co ją unieruchomił. Marcin K. został skazany na łączną karę 9 miesięcy więzienia w zawieszenia na 4 lata. Musi też zapłacić Polskim Liniom Kolejowym 406 złotych zadośćuczynienia za szkody jakie wyrządził.
Usunięcie flagi jest traktowane tak samo jak jej znieważanie, za co grozi do roku więzienia. Mówi o tym Art. 137. § 1 - Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
(Bartłomiej Maziarz/ko)