Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Już tylko krok do podpisania umowy na budowę tarnowskiej spalarni odpadów

Coraz bliżej podpisania umowy na budowę tarnowskiej spalarni odpadów za 336 milionów złotych. Jak dowiedziało się Radio Kraków, Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła skargę jednej z firm na rozstrzygnięcie przetargu. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Tarnowie musi poczekać na uprawomocnienie się tego wyroku i będzie mogło podpisać umowę.

Już tylko krok do podpisania umowy na budowę tarnowskiej spalarni odpadów
Wizualizacja. / Fot. materiały prasowe

Posłuchaj co mówi prezes tarnowskiego MPEC, Tadeusz Sieńczak

Dzięki tarnowskiej spalarni odpadów, których nie da się posegregować, miasto oszczędzi na wywozie tych śmieci poza region. Podczas spalania odpadów będzie powstawało około 30 procent zapotrzebowania tarnowian na ciepło. Jednocześnie o 1/3 uda się zmniejszyć zużycie węgla.

- Dzisiaj to paliwo jest. Myślę, że nie jesteśmy w stanie wdrożyć takiego systemu, żeby tego paliwa nie było. Ono jest spalane w całej Europie, na całym świecie i można powiedzieć, że ilość odpadów rośnie cały czas, mimo że wydaje nam się, że coraz mniej tych odpadów tworzymy. Dzisiaj odpady, które są w procesie recyklingu spółki miejskiej, są oddawane podmiotom zewnętrznym i spółka ponosi za to wysokie koszty - podkreśla prezes MPECU Tadeusz Sieńczak.

Wykonawca - polsko-włoska firma - będzie miał 3 lata na zaprojektowanie i wybudowanie tarnowskiej spalarni odpadów obok elektrociepłowni na Piaskówce. Prezes tarnowskiego MPEC zapowiada w rozmowie z Radiem Kraków, że miejska spółka zorganizuje jeszcze spotkania z mieszkańcami, którym wcześniej pokazywała m.in. funkcjonowanie spalarni śmieci w centrum Wiednia.

- Chcemy zastosować najlepszą dostępną technologię, aby spełnić wszelkie wymogi, czy nawet je przewyższyć w zakresie bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Wszystko po to, żeby ta instalacja nie była uciążliwa dla mieszkańców Tarnowa. Planujemy, żeby dojeżdżało do nich 7 samochodów z odpadami dziennie w stosunku to kilkunastu tysięcy przejeżdżających ulicą Spokojną - wyjaśnia prezes tarnowskiego MPECU Tadeusz Sieńczak.

Co istotne, powstanie spalarni odpadów pozwoli miejskiej spółce spełnić część coraz bardziej restrykcyjnych wymogów dotyczących produkcji tzw. zielonej energii. Jeśliby taka inwestycja nie powstała, MPEC musiałby realizować inne przedsięwzięcia i płacić wyższe opłaty np. za spalanie węgla.

Pieniądze przeznaczone na budowę tarnowskiej spalani odpadów to dotacja oraz pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.

Budowę tarnowskiej spalarni odpadów od wielu lat próbowało blokować Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Oświęcimiu, które nawet doprowadziło do uchylenia decyzji środowiskowej. MPEC musiał ją zdobyć ponownie, co się udało. Organizacja co prawda doprowadziła przed sądem do uchylenia tzw. decyzji lokalizacyjnej, ale w spółce podkreślają, że ważniejsza jest prawomocna decyzja środowiskowa. Na uzyskanie samego pozwolenia na budowę jest czas, bo projektowanie potrwa co najmniej rok. 

Wizualizacja. / Fot. materiały prasowe

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"