To nie tylko zachęta, by zamiast niezgodnie z prawem wycinać drzewko w lesie, kupić je w sposób legalny, ale też zachęta do prawdziwej przygody. Chodzi o wspólne, rodzinne poszukiwania idealnego drzewka, które trzeba dodatkowo samodzielnie wykopać lub wyciąć.
Posłuchaj co mówi Mateusz Dydyński z Nadleśnictwa Dąbrowa Tarnowsk
Jak przekonuje Mateusz Dydyński z Nadleśnictwa Dąbrowa Tarnowska, nie jest to wcale tak łatwe zadanie. "Decydujący głos zawsze mają dzieci. One wybierają, tata chodzi z piłą i łopatą. Dzieci mają też najwięcej energii, żeby biegać po plantacji i znaleźć choinkę. Z roku na rok plantacja się powiększa" - mówi.
Szkółka leśna, z której można pozyskać taką choinkę, to w zasadzie efekt uboczny zalesiania tego terenu. Z sadzonek, które kilka lat temu pozostały z planowanych nasadzeń, utworzono specjalne miejsce z przeznaczeniem do pozyskiwania świątecznych choinek.