Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Już 64 uchodźców z Ukrainy zamieszkało w Domu Rekolekcyjnym tarnowskiego seminarium

W Domu Rekolekcyjnym tarnowskiego seminarium duchownego w Błoniu zazwyczaj przygotowują się do kapłaństwa klerycy z pierwszego roku. Teraz jednak zamieszkały tam głównie ukraińskie kobiety i dzieci, które uciekają przed wojną. Sporą część z nich przywiózł osobiście z granicy ks. Piotr Barczyk, dyrektor gospodarstwa Wyższego Seminarium Duchownego w Błoniu koło Tarnowa.

Już 64 uchodźców z Ukrainy zamieszkało w Domu Rekolekcyjnym tarnowskiego seminarium
fot: ks. Piotr Barczyk

Posłuchaj materiału Bartłomieja Maziarza

- Robimy kanapki dla wolontariuszy i ludzi, którzy jadą pociągami z Ukrainy dalej w Polskę. Nasi mieszkańcy tak pomagają. W tym domu tak gwarno było tylko wtedy, gdy klerycy byli niegrzeczni. Teraz płaczą dzieci. Tak nigdy nie było. Teraz ten dom żyje sercem. Każdy myśli, żeby im pomóc. Oni znaleźli pomoc, schronienie i bezpieczeństwo. Oni myślą już o pomocy dla tych, którzy chcą się do nas przedostać - mówi ks. Piotr Barczyk.

Jak mówi jedna z uchodźczyń, na granicy stała 36 godzin. "Wywiozłam szóstkę dzieci. Ksiądz Piotr to taki człowiek... Tak wielkie ma serce. W nocy przywiózł miesięczne dziecko z granicy. Mama płakała, do tego babcia i dwoje dzieci" - dodaje.

- Ludzie wiedzą, że jestem księdzem. Mój wygląd ich odstrasza, boją się. Przyjechał gruby facet z brodą. Inni mówią, że spokojnie, bo tylko tak wyglądam. Ma dla nich znaczenie, że jestem księdzem. Chodzą do kościoła. Jak jest trzy razy dziennie msza święta, wszyscy są trzy razy w kościele. Oni mówią, że tylko panu Bogu teraz ufają - dodaje ksiądz Piotr.

- Pierwsze bomby usłyszałam 24 lutego. Nie rozumiałam tego. Tu czuję się bezpieczna. Jest wielu dobrych ludzi tutaj. Jestem pod wrażeniem. Czuję się tu jak w raju. Dzieci bały się, tu jest spokojnie. Dziękujemy księdzu i wszystkim ludziom, którzy nam pomogli. Daj Bóg, żeby Polska nigdy nie zaznała wojny - mówią uchodźcy.

Dom Rekolekcyjny w Błoniu koło Tarnowa chętnie przyjmie środki czystości oraz higieniczne dla kobiet i dzieci z Ukrainy, które znalazły tam na razie swój dom.

Ks. Piotr Barczyk z Błonia koło Tarnowa podkreśla, że może przyjmować uchodźców dzięki przychylności i życzliwości rektora tarnowskiego seminarium i biskupa Andrzeja Jeża, który dwie rodziny uchodźców przyjął także pod swój dach w Domu Biskupim przy ulicy Mościckiego w Tarnowie.

Już 64 uchodźców z Ukrainy zamieszkało w Domu Rekolekcyjnym tarnowskiego seminarium

fot. Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec