Jest aneks do umowy dzierżawy stadionu w tarnowskich Mościcach przez żużlową Unię Tarnów od miasta, ale na razie tylko warunkowy. Dotychczasowa umowa obowiązywała do 30 września. Bez takiego dokumentu, ale podpisanego na dłuższy okres, żużlowa spółka nie otrzyma licencji na start w lidze.
Posłuchaj co mówi prezydent Tarnowa, Jakub Kwaśny
- Na razie porozumienie z miastem jest jednak warunkowe, do czasu spłaty przez żużlowych działaczy zaległości. Było spotkanie z panią prezydent Agnieszką Kawą. Obecne władze spółki żużlowej zostały poinformowane o zaległościach z tytułu opłat dzierżawnych i podatku od nieruchomości. Ta dzierżawa została przedłużona warunkowo na trzy miesiące, tak aby spółka mogła uregulować te zaległości. To jest warunek dalszej dzierżawy - wyjaśnia prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.
Żużlowy klub Unia Tarnów zapewnia, że będzie chciał szybko załatwić sprawę warunkowości dzierżawy stadionu miejskiego w Mościcach, bo do końca listopada trzeba złożyć wniosek o licencję na start w Krajowej Lidze Żużlowej, do której spadły tarnowskie Jaskółki.
Udany 8. memoriał Krystiana Rempały. Co dalej z tarnowskim żużlem?
Podczas spotkania władz żużlowej Unii oraz miasta rozmawiano także o dalszych możliwości modernizacji niektórych części wysłużonego stadionu. Te rozmowy mają być kontynuowane. Wiosną miasto w ekspresowym tempie przebudowało tor na stadionie w Mościcach i wprowadziło dodatkowe elementy zabezpieczenia toru, żeby Jaskółki mogły wystartować w 2. Metalkas Ekstralidze. Prace kosztowały 6 milionów 700 tysięcy złotych, z czego 5 milionów złotych pochodziło z dotacji od Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie, na którą zgodziła się wtedy większość radnych wojewódzkich.