Ciało 46-letniego mężczyzny znaleziono prawie tydzień temu, po pożarze. Początkowo podejrzewano, że padł ofiarą ognia. Na policję zgłosił się jednak jego syn i przyznał, że zabił ojca. Filip W. zadał ojcu 7 uderzeń łopatą w głowę i tułów. Jego ciało oblał benzyną i podpalił.
Przeprowadzona sekcja zwłok potwierdziła wstepnie wersje wydarzeń przedstawioną przez syna. Jak tłumaczył, ojciec przez wiele lat znęcał się nad rodziną. 20-latkowi grozi od ośmiu lat więzienia do dożywocia.
Przeczytaj: Pożar w Tuchowie: syn przyznał się do zabicia ojca
(Marcin Golec/ko)