Małopolski kandydat PiS do Parlamentu Europejskiego - Edward Czesak - nie będzie jednak musiał zmieniać swoich billbordów wyborczych. Tak zdecydował sąd apelacyjny w Krakowie. Zmiany hasła chciał kandydat ugrupowania Polski Razem Paweł Augustyn. Chodziło mu o to, że poseł Czesak nazywa się na swoich plakatach wyborczych "Jedynym kandydatem ziemi tarnowskiej do Parlamentu Europejskiego".
Paweł Augustyn przekonywał, że kandydat PiS Edward Czesak wprowadza wyborców w błąd, bo po pierwsze mieszka w Brzesku, a po drugie i ważniejsze kandydatów ziemi tarnowskiej do Parlamentu Europejskiego jest co najmniej pięciu. Oprócz Czesaka i Augustyna także z PSLu, SLD i Twojego Ruchu.
We wtorek sąd I instancji w Tarnowie przyznał, że materiały wyborcze posła Czesaka wprowadzają w błąd. I nakazał mu wykreślenie z nich słowa "Jedyny". Kandydat PiS odwołał się jednak do sądu apelacyjnego.
W zażaleniu jego prawnicy podobnie jak przed sądem I instancji argumentowali, że Edward Czesak miał na myśli, że jest jedynym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości z ziemi tarnowskiej - a nie jedynym kandydatem w ogóle. Sąd apelacyjny uznał, że hasło nie wprowadza w błąd i odrzucił wniosek Pawła Augstyna w sprawie usunięcia słowa jedyny z materiałów wyborczych Edwarda Czesaka.
Bartłomiej Maziarz, jg