Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jeden ze sprawców zabójstwa bryłą lodu na A4 z dłuższą odsiadką

O 9 miesięcy więcej spędzi w więzieniu jeden ze sprawców zabójstwa bryłą lodu na autostradzie koło Tarnowa. Przypomnijmy, Grzegorz S. cztery lata temu razem z dwoma kolegami zepchnął z wiaduktu nad autostradą bryłę lodu wprost na przejeżdżającego tira. Trafiony bryłą 46-letni kierowca z Lublina zmarł na miejscu. Nastoletnich wtedy sprawców udało się skutecznie skazać dopiero dwa lata temu. Grzegorz S. usłyszał wyrok ośmiu lat więzienia, ale odsiedzi więcej.

Jeden ze sprawców zabójstwa bryłą lodu na A4 z dłuższą odsiadką
Fot. arch. B. Maziarza z 23.02.15 r.

Grzegorz S. został skazany na 8 lat więzienia, ale miał na koncie jeszcze dwa inne wyroki, za kradzież i włamanie. Z więzienia poprosił sąd o wymierzenie łącznej kary. Sąd mógł go maksymalnie skazać na 9 lat i 4 miesiące więzienia, ale uznał, że wystarczająca będzie kara o pół roku krótsza, chociaż 22-latek "nie włączył się w oczekiwanym stopniu w proces resocjalizacji". 

Rzecznik tarnowskiego sądu okręgowego Tomasz Kozioł wyjaśnił w rozmowie z Radiem Kraków, że sąd z jednej strony brał pod uwagę "znaczny stopień demoralizacji, ale również to, że postawa skazanego w okresie odbywania kary nie była w pełni poprawna. Dopuszczał się pewnych wykroczeń dyscyplinarnych".

Jak podała Gazeta Krakowska, Grzegorz S. za kratami był kilka razy upominany m.in. "za zniszczenie mienia, nawiązywanie niedozwolonych kontaktów, zakłócanie porządku. A za agresję wobec współosadzonego trafił do izolatki".

Jednak sąd nie zastosował wobec niego najwyższego wymiaru łącznej kary za trzy przestępstwa. "Opinia z okresu odbywania kary pozbawienia wolności nie była całkowicie negatywna. Zawierała również pewne pozytywne elementy. Ukończył gimnazjum, a więc podjął pewne starania w kierunku uzupełnienia edukacji. Nadto wobec przełożonych skazany zachowuje postawę regulaminową i zazwyczaj w ten sam sposób stara się układać relacje ze współosadzonymi" - wyjaśnia Radiu Kraków sędzia Kozioł. 

Grzegorz S. odbywa karę w resocjalizacyjnym systemie Programowego Oddziaływania. "To, że skazany podjął się tego programu zostało uwzględnione na jego korzyść" - dodaje rzecznik sądu. Podkreśla też, że łączny wyrok został podtrzymany również przez sąd apelacyjny, do którego odwołał się obrońca mężczyzny. 

Przypomnijmy, 21 lutego 2013 roku w Biadolinach Radłowskich trzej nastoletni sprawcy zepchnęli z wiaduktu nad autostradą ważącą 29 kilogramów bryłę lodu na przejeżdżającą autostradą A4 ciężarówkę. 16-kilogramowy fragment bryły, przebił szybę kabiny i uderzył w 46-letniego kierowcę z Lublina. Mężczyzna zmarł na miejscu. Grzegorz S. miał wtedy 17 lat, Artur M. oraz Bartłomiej H. po 16. 

Udało się ich skutecznie skazać w 2015 roku dopiero za trzecim razem za tzw. zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Zdaniem sądu, oskarżeni byli świadomi swoich czynów oraz ich konsekwencji. Grzegorz S. usłyszał wtedy wyrok 8 lat więzienia. Jego dwaj koledzy po 7 lat. Wszyscy mają zapłacić po 150 tysięcy złotych rodzinie zabitego. Na poczet odbywanej kary zostanie im zaliczony ponad rok spędzony w areszcie.

(Bartłomiej Maziarz/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany