Sąd Okręgowy w Tarnowie zgodził się na ekstradycję 46-letniego mężczyzny do Stanów Zjednoczonych. Decyzja nie jest jeszcze jednak prawomocna. Zdaniem tamtejszych władz Sebastian K. 5 lat temu w hrabstwie Cook - obejmującym przede wszystkim Chicago i okolice - dopuścił się nieumyślnego zabójstwa podczas brawurowej oraz bezmyślnej jazdy samochodem.
Posłuchaj co mówi rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie Małgorzata Stanisławczyk Karpiel
- On prowadził pojazd z prędkością 152 mph, czyli 245 km/h. Po brawurowym wyprzedzaniu innego pojazdu uderzył w samochód, powodując śmierć kierującego i zjechanie Hondy Civic na pas przeciwległy. Ona została uderzona przez Toyotę RAV4 prowadzoną przez pokrzywdzoną, która również poniosła śmierć. Dwie osoby zginęły - relacjonuje rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie, Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel.
Sebastian K. został zatrzymany w okolicach Tarnowa 8 maja na podstawie czerwonej noty Interpolu oraz aresztowany. Teraz Sąd Okręgowy w Tarnowie zgodził się na jego ekstradycję, ale decyzja nie jest jeszcze prawomocna. Polak może się od niej odwołać. Na razie jest aresztowany. W Stanach Zjednocznych grozi mu do 10 lat więzienia.
W Małopolsce wpadł poszukiwany czerwoną notą Interpolu za śmiertelny wypadek w USA
Po uprawomocnieniu się decyzji Sądu Okręgowego, ostateczna decyzja o wydaniu Sebastiana K. do USA należy do Ministerstwa Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego.
- Ta sprawa pokazuje, że międzynarodowa współpraca pomiędzy organami ścigania funkcjonuje bardzo dobrze i nikt nie może się czuć bezkarny. Kara jest nieuchronna, nawet jeżeli mężczyzna popełnił przestępstwo na terenie innego kraju czy kontynentu i ukrywał się później w Polsce. Mimo wszystko ta procedura ekstradycyjna została wdrożona i Sebastian K. został zatrzymany - podkreśla sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel.