Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. To powiedzenie doskonale się sprawdza, ale proszę się nie martwić, nie będzie białych świąt, idzie ocieplenie! Mówi nam o tym Tomasz Włodek z Tarnowca koło Tarnowa, który od 16 lat hobbystycznie monitoruje i prognozuje pogodę. Na początek robił to na własny użytek, ale od kilku lat publikuje wyniki swoich analiz na facebookowej stronie Internetowej Stacji Meteo w Tarnowcu.
posłuchaj materiału Bartłomieja Maziarza
Do Małopolski napłynęło z północy arktyczne powietrze stąd przedświąteczne opady śniegu, ale w Niedzielę Wielkanocną już go nie będzie. Niestety na prawdziwą wiosnę przyjdzie nam - według pana Włodka - poczekać do maja. Po świętach będzie jednak zdecydowanie cieplej, bo kilkanaście stopni powyżej zera.
W nocy z piątku na sobotę oraz rano w sobotę w centralnej i północnej części Małopolski prognozowane są przymrozki. W południowych powiatach zaś dodatkowo można się spodziewać oblodzeń na drogach.
Ostrzeżenie Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przed przymrozkami ważne jest od godz. 23 w piątek do godz. 8 rano w sobotę. Obowiązuje w powiatach: krakowskim, miechowskim, olkuskim, chrzanowskim, proszowickim, brzeskim, tarnowskim, bocheńskim. Synoptycy przewidują tu spadek temperatury powietrza do minus 2 st.C., a przy gruncie do minus 4 st.C.
Alert przed przymrozkami obowiązuje już od piątku rana do soboty, do godz. 9 w południowych powiatach: nowotarskim, tatrzańskim, gorlickim, limanowskim, myślenickim, nowosądeckim, suskim, wadowickim. Tu przymrozki przy gruncie mogą sięgać do minus 8 st.C.
W południowych powiatach od godz. 20 w piątek do godz. 9 w sobotę obowiązywać będzie też ostrzeżenie przed oblodzeniami nawierzchni dróg, po opadach deszczu i śniegu.
W związku z opadami deszczu i śniegu poruszanie się na drogach południowej Małopolski, w rejonach górskich, było utrudnione już z czwartku na piątek. Piaskarki i odśnieżarki na bieżąco starały się poprawić warunki dla kierowców.