Każdego dnia potrzebujemy wsparcia ze strony ludzi dobrej woli w realizacji naszego projektu katedralnej "jadłodzielni" - mówi proboszcz parafii katedry ksiądz Adam Nita. Działający od początku miesiąca punkt - cieszy się ogromnym powodzeniem ze strony potrzebujących. Zostawiane tu jedzenie znika niemal w okamgnieniu, co pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie. W ten ruch pomocy może włączyć się każdy — apeluje ksiądz Nita.
Posłuchaj wypowiedzi
Przetacza się dyskusja, że dużo jedzenia się marnuje. Ta jadłodzielnia jest taką okazją, że jeżeli coś mi zbywa, zostaje to mogę to zapakować, opisać i zostawić w lodówce.
Każdy produkt, który zostaje złożony do jadłodzielni przy Katedralnej, musi być przydatny do spożycia, odpowiednio zamknięty, a także posiadać wpis o dacie przygotowania dania.
Dwa razy dziennie wolontariusze parafialni sprawdzają, czy zostawione w lodówce produkty spełniają te parametry.