Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Internauci wybrali najdroższe pole w tarnowskiej wersji Monopoly

Internauci zdecydowali. Rynek będzie najdroższym polem na tarnowskiej edycji wersji popularnej gry planszowej Monopoly. Przez tydzień można było oddawać głosy na oficjalnym profilu miasta w mediach społecznościowych. Tarnowski Rynek zdobył 853 głosy, o 279 więcej niż Bania - czyli charakterystyczna wieża ciśnień, która stała się jednym z symboli miasta. Kolejne miejsca zajęły: ratusz, katedra oraz szlak maszkaronów.

Internauci wybrali najdroższe pole w tarnowskiej wersji Monopoly
Fot. Paweł Topolski

Zainteresowanie głosowaniem było ogromne. Podobne wyniki zdobył Kraków, mimo że jest bardzo dużym miastem. Jesteśmy zadowoleni z przebiegu samego plebiscytu. Teraz przede wszystkim pracownicy Wydziału Kultury, Promocji i Turystyki będą kontynuować pracę nad doborem odpowiednich zdjęć i pozostałych pól

- mówi Wiktor Bochenek, rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa. Jak dodaje, premiera tarnowskiej wersji monopoly planowana jest na grudzień.

W podobnym głosowaniu na pole w krakowskim Monopoly, która ma także się pojawić pod koniec roku zwyciężył Kopiec Kościuszki przed Fortem Borek, Przylaskiem Rusieckim oraz Zakrzówkiem.

Tymczasem tarnowscy urzędnicy oszacowali, że przygotowanie lokalnej wersji popularnej planszówki będzie kosztowało do 100 tysięcy złotych. Ostateczny koszt zależy od tego, jak będzie się sprzedawała sama gra.

Miasto ma także otrzymać 400 egzemplarzy tarnowskiego Monopoly na własny użytek np. na nagrody w konkursach.

Tarnów będzie miał swoją edycję Monopoly z własną walutą. Zapłaci za to niemal 100 tys. złotych

Bartłomiej Maziarz

Tak rzecznik prezydenta Tarnowa odpowiada na głosy, że to zbyt kosztowny wydatek w złej sytuacji finansowej miasta:

To jest naprawdę niewielka kwota w kontekście całego miasta, a liczymy, że kupując grę jeszcze ją państwo obniżą. To naturalne, że chcemy promować miasto, budować silną markę, wspierać budowanie lokalnego patriotyzmu. Taki gadżet jest niezwykle potrzebny. Wiele osób rok temu by powiedziało, że po co maszkarony, a dzisiaj spotykają się przy nich całe wycieczki. Potrzebujemy również takiej gry i gadżetów związanych z naszym miastem. To nam pozwala utożsamiać się z nim

- przekonuje Bochenek.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"