Henryk Łabędź, kandydat na prezydenta Tarnowa z list Prawa i Sprawiedliwości, deklaruje, że jeśli zostanie wybrany przez rok całą prezydencką pensję, przeznaczy na cele charytatywne. Jak przekonywał w sobotę w trakcie prezentacji programu wyborczego, ten symboliczny krok ma przekonać wyborców, że w samorządzie nie szuka możliwości na zarobienie pieniędzy.
Posłuchaj wypowiedzi
Podjąłem decyzję o tym, że przez rok nie będę pobierał pieniędzy, będę pracował za darmo jako prezydent Tarnowa. Mam świadomość tego, że obowiązujące przepisy nie pozwalają pracować za darmo. Pobieranie środki, które będą wpływały na moje konto, będą przekazywane do organizacji, które działają dla mieszkańców.
Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości do tarnowskiej Rady Miejskiej, zaprezentowali także podstawy programu wyborczego. Ich zdaniem sukces Tarnowa należy oprzeć na zasadzie 4P: przedsiębiorczość, pokolenia, połączenia i priorytety. Obszary te połączone ze sobą mają zapewnić dynamiczny i zrównoważony rozwój miasta.