Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gmina Skrzyszów bada jakość powietrza. Poprosili o to sami mieszkańcy

Na prośbę mieszkańców na terenie gminy Skrzyszów pojawiło się 5 czujników kontrolujących poziom szkodliwych dla ludzi pyłów. Czujniki zostały zamontowane przy szkołach w Ładnej, Skrzyszowie, Łękawicy, Pogórskiej Woli i Szynwałdzie. Sprzęt kosztował gminę ponad 3 tysiące złotych. Odczyty z czujników dostępne są na stronie internetowej gminy.

Gmina Skrzyszów bada jakość powietrza. Poprosili o to sami mieszkańcy
fot. B. Maziarz/archiwum RK

- Jest na stronie specjalny link. Są tam ostrzeżenia meteorologiczne. Wystarczy kliknąć i pojawia się spis miejscowości. Jak wejdziemy w daną miejscowość to widzimy wszystkie odczyty. Widzimy stężenie w danym dniu, danej chwili i średnie stężenie z całego tygodnia - mówi wójt Marcin Kiwior.

Pierwsze dni działania czujników wskazują, że na terenie gminy najczystsze powietrze jest w Szynwałdzie. Wójt Skrzyszowa przyznaje, że sprzęt nie jest najwyższej klasy, ale oddaje skalę problemu. "Mieszkańcy chcieli wiedzieć czy mogą iść biegać, czy teraz wietrzyć czy później. Tak to argumentowali i wydało nam się to słuszne. Wcześniej mieszkańcy patrzyli na tarnowskie czujniki, ale są one jednak w znacznej odległości od naszej gminy. Dzięki przychylności radnych i sołtysów zdecydowaliśmy się zakupić własne czujniki i teraz monitorujemy jakość powietrza w gminie" - podkreśla Kiwior.

Co ciekawe, mieszkańcy gminy Skrzyszów poprosili władze o zakup czujników za pomocą portalu społecznościowego. "Przez jeden z portali społecznościowych kilka osób pytało o te czujniki. To ważna inicjatywa mieszkańców" - przyznaje wójt Skrzyszowa.

Marcin Kiwior przyznaje, że codziennie kontroluje swoje profile na portalach społecznościowych i coraz częściej znajduje tam bezpośrednie prośby od mieszkańców. Jak się okazuje, Skrzyszów nie jest tu wyjątkiem. Małopolanie bardzo często wykorzystują internet do tego, żeby kontaktować się bezpośrednio z włodarzami swoich miast i wiosek. Na popularnych portalach społecznościowych ludzie proszą o łatanie dziur w drogach, o interwencje w sprawach osiedlowych lub krytykują poczynania rządzących.

Profile na portalach społecznościowych ma już większość wójtów i prezydentów małopolskich miast. Prezydent Tarnowa poprzez swój profil na Facebooku pytał ostatnio mieszkańców o bezpłatny parking przy tarnowskim dworcu. Roman Ciepiela dyskutował z internautami także o pomyśle wprowadzenia ruchu w centrum Tarnowa. W pobliskim Brzesku czy Borzęcinie, przez stronę internetową mieszkańcy mogli zasugerować władzom jakie zespoły muzyczne chcieliby usłyszeć podczas wakacyjnych imprez plenerowych.

(Agnieszka Wrońska/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"