Chodzi o trasę w Nowej Jastrząbce- droga zniszczona została przez budowlańców, którzy pracowali na odcinku od Tarnowa do Dębicy.
Kilkanaście dni temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała umowę z konsorcjum firm budujących ten odcinek A4. Firmy zeszły z placu budowy ale drogi nie naprawiły .
Tarnowskie starostwo, które jest zarządcą trasy zamierza w sprawie interweniować w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ta bowiem jest gwarantem umowy podpisanej przez samorząd z wykonawcą. GDKiA zgodnie z umową zapewniła, że nie wypłaci wykonawcy należności za ostatnią fakturę jeśli droga nie będzie naprawiona.
"Na chwilę obecną stan drogi jest fatalny - przyznaje starosta tarnowski Mieczysław Kras. "Droga powiatowa zamieniła się w drogę żwirową z dziurami, na której osobowe auto po prostu się wiesza. Zniszczono też i nie poprowadzono właściwie cieków wodnych. Gdy spadnie większy deszcz, mieszkańców zostaną zalani" - alarmuje starosta.
Samorząd w związku z tym, że mieszkańcy maja bardzo utrudniony dojazd do swoich domów, rozpoczął na własny rachunek równanie i wstępną naprawę drogi. Prace kosztować będą budżet starostwa ok. 40 tysięcy zł.
(Agnieszka Wrońska)