To ma być opowieść o prawdziwym człowieku. Wrażliwym na piękno i zdolnym do bohaterskich czynów. W Małopolsce kończą się właśnie zdjęcia do fabularyzowanego dokumentu o Witoldzie Pileckim.
Posłuchaj relacji z planu filmowego
Ekipa pracowała przez kilka tygodni. Odwiedziła m.in. Oświęcim, Łopuszną, Krzeszowice, gdzie kręcone były sceny batalistyczne . Ostatnie ujęcia powstawały w Nowym Wiśniczu, w domu do którego dotarł podczas swojej ucieczki z Auschwitz Witold Pilecki.
W postać rotmistrza wcielił się pochodzący z Tarnowa aktor Marcin Kwaśny. Jak przyznał, przygotowując się do roli dużo rozmawiał z córką i synem Witolda Pileckiego.
"Pilecki będzie bardzo ludzki, ciepły. Chciałem oddać prawdę o człowieku, który był pełen empatii, ale był również człowiekiem z zasadami . Dla niego liczył się honor, słowo oficerskie, coś czego obecnie już nie ma" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Marcin Kwaśny.
Początkowo film miał powstać dla telewizji. Pieniądze na jego realizację zbierano w ramach akcji "Projekt Pilecki". Dzięki darczyńcom udało się zebrać ponad 150 tysięcy złotych.
Filmem zainteresował się już dystrybutor kinowy. Obraz ma być gotowy jesienią. Data premiery nie jest jeszcze znana.
Marek Mędela
.