Mają za sobą noc w deszczu i błocie - a to dopiero początek biegu Łemkowyna Ultra-Trial na 150 kilometrów w Bieskidzie Niskim. 34 0osoby wystartowały o północy z deptaku w Krynicy Zdroju i pobiegły do Komańczy.
Pierwsi już o 5 nad ranem, po pokonaniu około 50. kilometrów, dotarli do bacówki w Bartnem gdzie mieli czas na posiłek i odpoczynek.
W tamtym roku rekordziści biegu Łemkowyna Ultra-Trial pokonywali 150-kilometrową trasę z Krynicy do Komańczy w 17 godzin. A limit czasu to 35 godzin. Równolegle prowadzone są biegi na krótszych dystansach tej samej trasy na 80, 70, 48 i 30 kilometrów.
Bartek Maziarz/bp