Prezydent Roman Ciepiela od dawna przekonuje, że podniesienie stawek do maksymalnego pułapu jest konieczne, bo przyniesie dodatkowo około 20 milionów złotych, które pomogą wyraźnie zmniejszyć deficyt w projekcie budżetu miasta na przyszły rok. Część radnych z rządzącej koalicji oficjalnie przyznaje, że jest w stanie poprzeć podwyżkę podatków od nieruchomości, jeśli część z otrzymanych w ten sposób dodatkowych pieniędzy zostanie przeznaczonych np. na sport czy kulturę. Prezydent Roman Ciepiela przekonuje jednak, że to nie jest takie proste.
Posłuchaj co mówi prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela
- Tu nie ma licytacji. Jest równoważenie dochodów i wydatków. Nie z winy miasta, ale z winy rządu. Jeśli radni zdecydują się na podwyżkę podatków, dysproporcja będzie mniejsza. Jeśli napięcia będą mniejsze, trzeba się zastanowić, która z instytucji wymaga pilnego wsparcia. Dziś nie można deklarować, jak te środki zostaną rozdysponowane - mówi Roman Ciepiela.
Na pewno podwyżki podatków od nieruchomości oraz opłaty reklamowej nie poprą radni PiS, którzy przekonują, że nie można tak bardzo obciążać kieszeni mieszkańców oraz przedsiębiorców.
Początek nadzwyczajnej sesji rady miejskiej w trybie zdalnym o godzinie 16:30.