Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dziewczęta bez szkoły przed końcem roku. Ośrodek w Tarnowie do likwidacji

Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii przy ul. Okrężnej w Tarnowie ma zostać zlikwidowany na trzy miesiące przed zakończeniem roku szkolnego. W placówce uczyło się i wychowywało ponad 60 dziewcząt – w szkole podstawowej oraz branżowej. Prezes fundacji Generation Bridge, która prowadzi ośrodek, przekonuje, że decyzje urzędników nie uwzględniają dobra wychowanek, dla których znalezienie nowej szkoły w tak krótkim czasie będzie bardzo trudne. Urzędnicy odpowiadają jednak, że fundacja dopuszczała się wieloletnich zaniedbań i łamania prawa.

Dziewczęta bez szkoły przed końcem roku. Ośrodek w Tarnowie do likwidacji
Fot. Bartłomiej Maziarz

Z wnioskiem o wykreślenie z ewidencji Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii „Dom nad Potokiem” wystąpiło do tarnowskiego magistratu Małopolskie Kuratorium Oświaty. Po kilku kontrolach przeprowadzonych w 2025 i 2026 roku stwierdzono liczne nieprawidłowości – m.in. brak środków higieny, takich jak mydło, ręczniki czy papier toaletowy, a także ogólny brud. Jak podkreśla małopolska kurator oświaty Gabriela Olszowska, ośrodek nie dysponował również odpowiednio wykwalifikowaną kadrą.

Kuratorium najpierw wydawało zalecenia, a następnie polecenia. Te – jak zaznaczono – nie były w pełni realizowane, co doprowadziło do decyzji o wnioskowaniu o wykreślenie placówki z ewidencji.

Nie jest to sytuacja dobra, ale jest to sytuacja jedyna. Jeżeli ktoś przez wiele miesięcy jest wzywany do naprawienia, a tego nie robi, to musimy upomnieć się o bezpieczeństwo młodzieży i higieniczne warunki. Bezpieczeństwo to również odpowiednia liczba opiekunów, psychologów czy też nauczycieli z określonymi uprawnieniami

– komentuje Gabriela Olszowska.

To nie pierwsze problemy tej placówki. Wcześniej zastrzeżenia wobec jej funkcjonowania miały urzędy w stosunku do poprzedniego operatora – Centrum Edukacji Libertia. Według śledczych miało ono wyłudzić blisko 8 milionów złotych dotacji na szkołę dla dorosłych i poradnię psychologiczno-pedagogiczną, które miały być prowadzone fikcyjnie.

Pod koniec 2019 roku prowadzenie ośrodka przejęła fundacja Generation Bridge. Na początku 2026 roku Urząd Miasta Tarnowa wstrzymał wypłatę dotacji, powołując się na zaległości z poprzednich lat. Z decyzją nie zgadza się prezes fundacji Piotr Obrzud.

W tym okresie w ogóle nie byliśmy dysponentem, a sama fundacja jeszcze nie istniała. Tymczasem Urząd Miasta próbuje przypisać nam odpowiedzialność za tamten czas, co budzi nasze poważne wątpliwości. Zaskarżyliśmy te decyzje i zaczęliśmy wygrywać w sądach administracyjnych. We wrześniu ubiegłego roku Naczelny Sąd Administracyjny wstrzymał wykonanie jednej z decyzji oraz uchylił ją. Mimo to Urząd Miasta nie zastosował się do postanowienia sądu i kontynuował egzekucję należności, co doprowadziło fundację do niewypłacalności

– mówi.

Jak dodaje, miasto zamiast wypłacić dotację, zajęło ją na poczet innych wierzytelności, przez co zabrakło środków na wynagrodzenia dla nauczycieli i wychowawców.

Tarnowscy urzędnicy podkreślają, że działają zgodnie z prawem i sprzeciwiają się przerzucaniu na nich odpowiedzialności za sytuację placówki.

Pracownicy są zatrudnieni przez organizatora placówki. Tam powinny przepływać poszczególne informacje i roszczenia. Sprawa nie jest nowa, naprawdę toczy się bardzo długo. Dłużnik nie podejmuje współpracy, nie spłaca zadłużenia, więc sytuacja jest  patowa. Jest mi bardzo przykro, że tak się dzieje, ale to jest chyba już taka ściana, przed którą stoją wszyscy powiązani dłużniczo z fundacją

– podkreśla zastępczyni prezydenta Tarnowa Agnieszka Kawa.

Urzędnicy zwracają też uwagę na wcześniejszą działalność Piotra Obrzuda, m.in. przy prowadzeniu szkoły policealnej Medicus w Tarnowie. Według nich również w tym przypadku pojawiały się podejrzenia wyłudzeń dotacji. Obrzud przypomina jednak, że w sprawie karnej został ostatecznie uniewinniony.

To jest placówka, którą przejąłem od Libertia wraz z całym zapleczem: wyposażeniem i kadrą. Pani Ewa była wtedy dyrektorką tej szkoły. W akcie notarialnym nabyłem także know-how, czyli zespół ludzi, którzy mieli doświadczenie i wiedzę, jak prowadzić taką placówkę. Pojawiły się wobec mnie zarzuty dotyczące szkoły policealnej. Urząd miasta i prokuratura twierdziły, że to szkoła fikcyjna, w której nie odbywają się zajęcia. Tak jednak nie było. Przesłuchano ponad osiemdziesięciu słuchaczy i uczniów oraz całą kadrę. Ostatecznie, w postępowaniu karnym, zostałem uniewinniony

– tłumaczy.

Prezes fundacji kwestionuje również zarzuty dotyczące złych warunków sanitarnych w ośrodku. Mówi, że Sanepid nie stwierdził tak poważnych uchybień, o jakich informowało kuratorium, a wykryte usterki i naprawy były w miarę możliwości wykonywane. Piotr Obrzud przekonuje, że wysłał także nauczyciela matematyki na studia z socjoterapii. Ale problem kadrowy był większy, o czym świadczą także ogłoszenia o prace, które można nadal znaleźć.

Najbardziej na tej sytuacji cierpią wychowanki ośrodka. Dziewczęta wyjechały na przerwę świąteczną do domów i na razie nie mają dokąd wrócić. Placówek tego typu jest niewiele, choć nieoficjalnie mówi się o osobach zainteresowanych dalszym prowadzeniem MOS-u w Tarnowie.

Prezydent Agnieszka Kawa przyznaje, że procedura prawna, która miałaby wykluczać podobne powtarzające się problemy działa bardzo wolno.

Wciąż nierozstrzygnięta pozostaje także sprawa dotycząca Centrum Edukacji Libertia. Choć akt oskarżenia trafił do sądu w 2022 roku, został zwrócony do prokuratury do uzupełnienia materiału dowodowego. Przesłuchano już około 500 świadków, jednak nadal brakuje opinii biegłego audytora i sprawa nie wróciła na wokandę.

Komentarze

Powiązane

  • Zamieszanie wokół Azotów. Prezes tłumaczy się po słowach o Tarnowie

    Bartłomiej Maziarz

  • Koniec biblioteki w tarnowskim Pałacu Młodzieży. "Nie cieszyła się popularnością"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Daj dom, zmień życie. Tarnów apeluje o nowych rodziców zastępczych

    Jakub Sajdak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"