Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dzień otwarty tarnowskiego seminarium duchownego

Na co dzień okryte jest aurą tajemniczości - w sobotę chłopcy i mężczyźni mogli zobaczyć jak wygląda życie za murem tarnowskiego seminarium duchownego.

Dzień otwarty tarnowskiego seminarium duchownego
Fot. Bartek Maziarz

Największe w Polsce miejsce w którym kształcą się przyszli kapłani po raz trzeci zorganizowało dzień otwarty."Byłem tutaj już kilkakrotnie, a wcześniej wydawało mi się to miejscem takim dość odosobnionym z klimatem mistycyzmu. Wydało mi się, że klerycy są postaciami dosyć eterycznymi. Cały czas zaczytani, nie do rozmowy. A okazało się, że jest zupełnie inaczej i co ciekawe oprócz tego, że są studia i modlitwa to jednak jest czas na rozwijanie wszelakich pasji. Jest siłownia, zespół muzycznym, boisko piłkarskie". - przekonywał Szymon z Piwnicznej.

Wśród 250 uczestników dnia otwartego tarnowskiego seminarium duchownego przeważali ministranci i lektorzy z całej diecezji - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków rektor ks. Andrzej Michalik.

"Pewno najlepiej byłoby jakbyśmy mieli na takim dniu maturzystów. Z tym, że z rozmów z tymi, którzy się zgłaszają do semiarium wynika, że właściwie takie pierwsze poważne myślenie o kapłańskiej drodze pojawia się na poziomie gimnazjum. To nie jest jeszcze, że ja tu przyjdę, jeszcze nie. Ale to jakoś już troszkę się wpisuje w takie patrzenie na życie, że ja gdzieś muszę znaleźć miejsce. No i to jest taki moment, który na pewno zostanie w pamięci. Bez względu na to czy ktoś tutaj się zamelduje po jakimś czasie czy nie" - mówi rektor. 

Ks. Michalik dodaje, że zdarza się już, że ktoś podczas rozmów przed wstąpieniem do tarnowskiego seminarium mówi, że uczestniczył w dniu otwartym. Podobnie do tarnowskiego seminarium zgłaszają się co raz częściej mężczyźni po studiach, a nie od razu po maturze. Przed dwoma laty było 8-takich kandydatów, wśród których byli mężczyźni, którzy po studiach jeszcze nawet pracowali przez parę lat. Natomiast przed rokiem zgłosił się tylko jeden kandydat po studiach licencjackich.

Tarnowskie seminarium duchowne jest największym w Polsce chociaż już nie z taką przewagą nad innymi diecezjami jak przed laty. Obecnie do kapłaństwa przygotowuje się tam 158 kleryków. W najlepszych czasie pod koniec lat 80 było ich dwa razy więcej.

W ostatnich latach do tarnowskiego seminarium zgłasza się nieco ponad 30 mężczyzn.

Jak zastrzega ksiądz rektor nie wszyscy są przyjmowani. "My nie rozstrzygamy, że nie mają powołania. Ale widzimy, że mogą mieć poważne kłopoty z jego realizacją. Musimy zawsze patrzeć w tej perspektywie, że głównym zajęciem młodych księży stąd wychodzących jest katecheza. Jeśli pojawią się poważne pytania czy ten młody człowiek sobie będzie raził w perspektywie pracy z młodzieżą w katechezie czy parafii, to nawet lepiej powiedzieć. My nie mówimy, że nie ma powołania, ale np. że zgromadzenia zakonne oferują większe możliwości realizacji się" - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków rektor tarnowskiego seminarium duchownego ks. Andrzej Michalik.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"