Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dyspozytornia medyczna w Tarnowie zostaje

W Małopolsce pozostaną dwie dyspozytornie medyczne – w Krakowie i Tarnowie – mimo wcześniejszych planów centralizacji. Dzięki temu mieszkańcy będą mieli szansę na szybszą pomoc, a ratownicy – lepsze warunki pracy.

Dyspozytornia medyczna w Tarnowie zostaje
Dyspozytornia w Tarnowie, fot. Bartek Maziarz

Mówi Krzysztof Krzemień, dyrektor tarnowskiego pogotowia

Mieszkańcy Małopolski mogą spać spokojnie – tarnowska dyspozytornia medyczna nie zostanie zlikwidowana. Zgodnie z nowelizacją ustawy o państwowym ratownictwie medycznym większe województwa mogą posiadać więcej niż jedną dyspozytornię. W efekcie wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar podjął decyzję o utrzymaniu obu funkcjonujących placówek – w Krakowie i Tarnowie.

To oznacza, że karetki nadal będą dysponowane z dwóch lokalizacji, co przekłada się na sprawniejsze i szybsze reakcje w sytuacjach zagrożenia życia. W ubiegłym roku dyspozytorzy z obu ośrodków odebrali ponad 420 tysięcy zgłoszeń, z czego 118 tysięcy – czyli aż 28 procent – obsłużyła tarnowska jednostka.

To na pewno pozwoli mieszkańcom spać spokojnie i podniesie komfort pracy dyspozytorów medycznych, bo liczba przyjmowanych wezwań jest bardzo duża. Podnosi to też prestiż Tarnowa

– komentuje Krzysztof Krzemień, dyrektor tarnowskiego pogotowia, które mieści się w tym samym budynku, co dyspozytornia.

Nowelizacja przepisów wprowadza również zmiany w funkcjonowaniu zespołów ratownictwa medycznego. Umożliwia tworzenie trzyosobowych zespołów w karetkach podstawowych, co – jak wskazują ratownicy – jest dużym wsparciem w codziennej pracy, zwłaszcza w kontekście obsługi pacjentów w trudno dostępnych miejscach, np. w blokach bez wind. Większa liczba ratowników oznacza też większe bezpieczeństwo – zarówno dla pacjentów, jak i dla samych medyków.

Wciąż jednak obowiązuje możliwość tworzenia zespołów dwuosobowych, co wynika z ograniczonej liczby ratowników medycznych w kraju.

Dziś ratownicy medyczni są naprawdę doskonale wyszkoleni i w tych czynnościach ratujących życie są niezwykle sprawni i dają sobie radę

– zapewnia wojewoda Klęczar w rozmowie z Radiem Kraków.

Ustawa przewiduje również funkcjonowanie jednoosobowych zespołów ratownictwa – chodzi jednak wyłącznie o zespoły motocyklowe, które mają na celu szybkie dotarcie do pacjenta w trudno dostępnych lokalizacjach lub w zatłoczonych miastach.

Nowe przepisy regulują również działanie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Każdy SOR ma obsługiwać populację nie większą niż 200 tysięcy mieszkańców. Ma to zagwarantować dotarcie zespołu ratunkowego na miejsce zdarzenia w czasie nieprzekraczającym 45 minut.

Początkowo planowano także zapis zobowiązujący ratowników do przekazania pacjenta personelowi SOR w ciągu 15 minut od przyjazdu. Miał być to sposób na rozwiązanie problemu wielogodzinnych kolejek karetek przed szpitalami, które były zmorą m.in. podczas pandemii COVID-19. Ostatecznie jednak zapis ten ma zostać uregulowany w rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia, co pozwoli na jego ewentualne dostosowywanie do zmieniających się realiów.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"