W dniu pogrzebu papieża Franciszka we wszystkich parafiach diecezji tarnowskiej odezwały się dzwony, oddając hołd zmarłemu Ojcu Świętemu. Wierni zgromadzili się w kościołach i parafiach, żeby wspólnie oglądać transmisję z Watykanu.
Posłuchaj wypowiedzi mieszkanców Tarnowa.
Był to papież miłosierdzia, które się realizowało; ludzie kochali Franciszka
- mówili tarnowianie.
W tarnowskiej katedrze otwarta została księga kondolencyjna, do której wierni mogli wpisywać słowa pamięci i modlitwy.
Taki był skromny, temperował kościół w tym bogactwie. Sprzedawał swoje auta, przekazywał dary ubogim, zakładał jadłodajnie. Zasłynął tym, że dał rozwodnikom możliwość uczestnictwa w sakramentach, przyszło mu żyć w ciężkich czasach. Był człowiekiem, który pamiętał o ludziach
- wspominali Franciszka mieszkańcy Tarnowa.
12 lat pontyfikatu papieża Franciszka: „To była reforma, ale nie rewolucja w Kościele katolickim”
"Ku temu zmierzało życie papieża Franciszka"
W kościołach diecezji tarnowskiej odprawiano nabożeństwa w intencji zmarłego papieża. Biskup tarnowski Andrzej Jeż przewodniczył uroczystej Mszy Świętej w intencji papieża Franciszka w bazylice katedralnej w Tarnowie. W homilii podkreślił duchowe przesłanie papieża:
Przejście papieża Franciszka do wieczności jest spełnieniem tego, co przekazał dzień wcześniej w swoim orędziu – że Bóg nas stworzył do życia i chce, aby ludzkość zmartwychwstała. Ku temu zmierzało życie papieża Franciszka i ku temu zmierza nasze życie.
Po pogrzebie papieża Franciszka rozpocznie się czas sede vacante – okres, w którym Kościół nie ma papieża. Kolegium Kardynałów przygotuje konklawe, podczas którego zostanie wybrany nowy papież.
Wierni diecezji tarnowskiej przyznają, że przed następcą Franciszka trudne zadanie:
Ludzie oddalają się od Kościoła, nowemu papieżowi będzie ciężko. Franciszek niektóre sprawy uporządkował, ale wiele zostało jeszcze do zrobienia. To był pontyfikat dużych zmian. Następnego papieża oceni historia.
Prof. Tadeusz Bartoś: Franciszek nie zmienił świata. Robił pozytywne wrażenie, ale polski Kościół go specjalnie nie lubił