Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czesław K. odwołał się od decyzji brytyjskiego sądu o ekstradycji

Czesław K. odwołał się do brytyjskiego sądu najwyższego od decyzji o ekstradycji, którą wydał w Londynie sąd pierwszej instancji. Informacje te potwierdził w poniedziałek PAP obrońca mężczyzny w Polsce mec. Dawid Gąsawski. Według doniesień medialnych Czesław K. może być podejrzewany o zabójstwo żony Grażyny Kuliszewskiej, której ciało w lutym wyłowiono z rzeki Uszwicy.

Czesław K. odwołał się od decyzji brytyjskiego sądu o ekstradycji
fot: policja

Tarnowska prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie nie potwierdza tej informacji i ze względu na dobro postępowania nie ujawnia jego szczegółów, w tym wyników sekcji zwłok kobiety.

W poniedziałek tydzień temu sąd w Londynie (Westminster Magistrates’ Court) zdecydował o ekstradycji Czesława K. Mężczyzna wspólnie z brytyjskimi prawnikami przygotował odwołanie od tego orzeczenia. Zdaniem polskiego obrońcy K., mec. Dawida Gąsawskiego, oczekiwanie na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego jest kwestią prawdopodobnie kilku miesięcy.

Czesław K. pozostaje w londyńskim areszcie Her Majesty's Prison Wandsworth od lipca ub. r., kiedy to został zatrzymany przez brytyjski wymiar sprawiedliwości na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Nakaz taki wydał Sąd Okręgowy w Tarnowie na wniosek Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

34-letna Grażyna Kuliszewska zaginęła w nocy z 3 na 4 stycznia 2019 r. Jej ciało odnaleziono 28 lutego. O tajemniczym zniknięciu 34-latki informowały wówczas portale Onet i Fakt24.

Pochodząca z Borzęcina koło Brzeska kobieta wraz ze swoim mężem pracowała w Wielkiej Brytanii. Ich pięcioletnim synem obecnie zajmuje się rodzina.

Z relacji mediów i świadków wynika, że Bożego Narodzenia w 2018 r. Kuliszewska nie spędziła z rodziną – została w Londynie, a mąż i syn wrócili do Polski. 3 stycznia również i ona przyleciała do kraju. Zdążyła z mężem Czesławem odwiedzić notariusza – zamierzali podpisać umowę, zgodnie z którą dom 34-latki w Polsce przechodzi na Czesława.

Kuliszewska miała przepisać mężowi nieruchomość za 15 tys. funtów (ok. 70 tys. zł). Do podpisania umowy jednak nie doszło, ponieważ brakowało stosownych dokumentów. Portale podały wtedy, że pieniądze, które Czesław miał przekazać żonie, zniknęły. 4 stycznia kobieta planowała wrócić do Londynu, na lotnisko do Krakowa jednak nie dotarła. Jej ciało, po prawie dwumiesięcznych poszukiwaniach, wyłowiono 28 lutego z rzeki Uszwicy niedaleko Borzęcina.

Zgodnie z relacją męża, wieczorem 3 stycznia ubiegłego roku jego żona była podenerwowana. Poszli spać we trójkę: on, żona i syn. Kiedy mężczyzna obudził się rano, 34-latki nie było. Miała zostawić mu wiadomość, że zobaczą się w Londynie. Pojechał tam, ale nie zastał kobiety. Zawiadomił o tym bliskich i policję.

Według siostry Grażyny, małżonkowie planowali rozwód, choć mąż twierdził, że nie miał informacji o takich planach. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że w Londynie Kuliszewska miała mieć romans z Kurdem o imieniu Sardar. Gdy ten dowiedział się o zaginięciu kobiety, zamieścił na Facebooku ogłoszenie o nagrodzie w wysokości 100 tys. zł za informacje o zaginionej. Sardar twierdził, że widział dokumenty rozwodowe przygotowane przez kobietę.

W lipcu 2019 r. brytyjska policja zatrzymała Czesława K. na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez Prokuraturę Okręgową w Tarnowie, prowadzącą śledztwo w ramach sprawy zaginięcia i śmierci Kuliszewskiej. Mężczyzna wciąż przebywa w brytyjskim areszcie.

Przypominamy: Brytyjski sąd zgodził się na ekstradycje Czesława K. do Polski


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany