Tarnów ma ogromny problem ze znalezieniem dostawcy prądu do szkół, szpitala, przedszkoli, urzędów oraz oświetlenia ulicznego w przyszłym roku. Po tym jak dwa przetargi nie przyniosły rozstrzygnięcia, miasto ogłosiło tzw. negocjacje z potencjalnymi dostawcami prądu. Do tych rozmów także nikt nie przystąpił. Dlatego w pośpiechu zostanie ogłaszany kolejny przetarg. Gdyby i to nie przyniosło skutku, miejskie budynki i oświetlenie nie zostaną bez prądu, bo miasto będzie mogło skorzystać z tzw. zastępczego dostawcy. Nie wiadomo jednak na jakich warunkach...
Posłuchaj wypowiedzi
- Mamy specjalną ustawę, która gwarantuje cenę. Nie jesteśmy jednak pewni, czy ten zastępczy dostawca również będzie zobligowany do cen. W kraju trwa dyskusja w tej chwili. Jest wiele miast w takiej sytuacji jak my. Tej gwarancji ceny dzisiaj nie mamy - mówi prezydent Tarnowa Roman Ciepiela.
Prezydent już raz pisał do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie problemów ze znalezieniem dostawcy prądu do miejskich budynków oraz oświetlenia. Nie dostał odpowiedzi, ale w obliczu dalszych problemów ze znalezieniem firmy, która dostarczy energię dla miasta w przyszłym roku, Roman Ciepiela zamierza ponowić swoje wystąpienie do premiera.