Jak wynika z badań prowadzonych przez mundurowych, coraz więcej młodzieży zetknęło się z atakami w Internecie. Teraz przed dziećmi szczególnie trudny czas, dwutygodniowych ferii w warunkach "aresztu domowego". Takie ograniczenia mogą powodować więcej akcji, które określamy jako "hejt".
Każdy, kto decyduje się na takie działanie, musi mieć świadomość, że obrażanie innych, czy grożenie innym to czyny zabronione prawnie – przekonuje Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji i tłumaczy, że jeśli ktoś nam mówi, że coś zrobiliśmy źle, albo jesteśmy brzydko ubrani, to jeszcze nic się nie dzieje. Jeśli jednak dochodzi do naruszeń prawa, gróźb karalnych, to już na to jest konkretny artykuł, który broni nas jako osób pokrzywdzonych. Dlatego trzeba szybko zgłaszać takie sytuacje.
Specjaliści radzą rodzicom, by często rozmawiali ze swoimi pociechami i w przypadku podejrzenia, że ktoś obraża lub grozi dziecku, poinformowały o tym służby. Każda sprawa zgłoszona na policję jest analizowana i w przypadku faktycznego stwierdzenia hejtu, wszczynane jest dochodzenie.
Marcin Golec/bp