Sąd skazał Karasiewicza na pół roku więzienia. Swój wyrok uzasadnił tym, że były burmistrz Ryglic podpisał niekorzystaną dla gminy umowę na remont budynku OSP w Joninach.
Sąd uznał, że Bernard Karasiewicz zgodził się na mniejszy zakres prac niż chciała tego gmina, wypłacał zawyżone wynagrodzenia firmie budowlanej oraz naraził gminę na dodatkowe koszty . Wraz z burmistrzem przed sądem stanęło też innych osób 13 osób, w tym urzędnicy z Ryglic, członkowie komisji przetargowych, przedstawiciel Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz inspektora nadzoru budowlanego.
Inwestycje, za realizację których zostali oskarżeni, były w latach od 2003 do 2008. W większości przypadków pracownicy zostali jednak uniewinni. Karasiewicz został skazany na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Ma też zapłacić dwie grzywny po 3 tys. zł , m.in. na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.
Wyrok jest nieprawomocny - Bernard Karesiewicz będzie się od niego odwoływał. Jeśli jednak mu się to nie uda, to jak sam przyznał, straci obecne stanowisko szefa Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie.
(Bartłomiej Maziarz/eo)