Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień prowadzi tarnowska prokuratura, po tym jak zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zgłosiło starostwo powiatowe nadzorujące tę instytucję kultury. Śledczy sprawie przyglądają się po raz drugi, bowiem gdy kilka miesięcy temu takie zawiadomienie trafiło do prokuratury, odmówiono wszczęcia postępowania. Starosta złożył zażalenie od tej decyzji. Po powtórnej analizie dokumentów prokurator postawił zarzuty.
- Zarzuty dotyczą zbycia bez zachowania procedury przetargowej środków trwałych. Chodzi o sprzedaż bez przetargu 2 samochodów nalężących do Centrum Paderewskiego - mówi Arkadiusz Bara, zastępca prokuratora rejonowego w Tarnowie.
Była dyrektor Centrum Paderewskiego nie poczuwa się do winy. O nieprawidłowościach w Centrum mówiliśmy już kilka tygodni temu. Wtedy dyrektor wyjaśniała, że ustaliła z ówczesnym zarządem, iż auto zostanie szybko sprzedane. Chodziło o to, żeby zamknąć finansowo rok. Była dyrektor Centrum wyjaśnia także, że były ogłoszenia publiczne o sprzedaży samochodu, a potwierdzeniem transakcji był natomiast paragon fiskalny.
Byłej dyrektor Centrum Paderewskiego grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Przypominamy: Dyrektor Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej zrezygnowała ze stanowiska
(Agnieszka Bednarz/ko)