Trzykilometrowy odcinek drogi ma sprawić, że kierowcy zjeżdżający z autostrady w Brzesku będą mogli pojechać w kierunku Nowego Sącza z ominięciem centrum Brzeska. Droga będzie zaczynała się na rondzie w Jasieniu i kończyła w Okocimiu. Dlatego jest nazywana początkiem zapowiadanej od lat nowej Sądeczanki. Prace rozpoczęły się we wrześniu 2022 roku i powinny skończyć 27 lipca, ale będą miały niewielkie opóźnienie.
Posłuchaj co mówi Kacper Michna z oddziału GDDKiA w Krakowie
- Wykonawca - ze względu na trudne warunki meteorologiczne w zeszłym roku, trudne warunki gruntowe prac i kwestie związane z przebudową sieci wodno-kanalizacyjnej, która się przedłużyła - złożył roszczenie o wydłużenie terminu kontraktu. To jest rozpatrywane. Przewidujemy, że prace na budowie łącznika brzeskiego zakończą się jesienią tego roku - przyznaje Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Drogowcy podkreślają, że domknięcie budowy zachodniej obwodnicy Brzeska jest gotowe w 62 procentach. Dużo trudniej wygląda sytuacja planowanej od lat nowej Sądeczance. Wniosek o wydanie decyzji środowiskowej został złożony jeszcze we wrześniu 2021 roku.
Wciąż nie ma zgody większości samorządów, przez które miałaby przebiegać nowa droga krajowa numer 75 do Nowego Sącza w preferowanym przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad wariancie. Natomiast samorządowy przebieg byłby droższy za sprawą tunelu pod górą Just.