Od sobotniego popołudnia będzie można skorzystać ze sztucznego lodowiska w Brzesku, które miasto kupiło już na własność. W ubiegłym roku Brzesko wypożyczyło mobilne lodowisko, co kosztowało tamtejszy magistrat 300 tysięcy złotych. Po sukcesie frekwencyjnym tej atrakcji w ubiegłym roku, w tym roku miasto kupiło sprzęt potrzebny do zorganizowania takiej ślizgawki na własność, co kosztowało 600 tysięcy złotych.
Posłuchaj co mówi burmistrz Brzeska, Tomasz Latocha
- Zakładam, że w ciągu dwóch lat 600 tysięcy złotych powinno się zwrócić. Potem powinna kosztować w zasadzie tylko obsługa lodowiska. Prąd kosztuje, pracownicy kosztują. Moim zdaniem ten wydatek się broni. To konieczność. Niektórych rodzin nie stać na wyjazd na ferie. To może być dla nich jedyna rozrywka - mówi burmistrz Brzeska, Tomasz Latocha.
Lodowisko na placu Kazimierza Wielkiego zostanie uruchomione w sobotę o godzinie 16:00. Będzie czynne codziennie od 10:00 do 21:00. Godzina ślizgania się będzie kosztowała 10 złotych, tyle samo wypożyczenie łyżew.
Tarnowskie lodowisko przy ulicy Wojska Polskiego może zostać uruchomione najwcześniej 6 grudnia, na Mikołaja.