Kierowcy jednak nie będą mieli problemu z przejazdem na drugą stronę linii kolejowej w Bochni w nocy z 7 na 8 czerwca. PKP przesunęło zamknięcie głównego wiaduktu w mieście, który znajduje się nad ulicą Proszowską tuż obok dworca PKP na przyszły weekend
Przesunięcie prac spowoduje, że kolejarze będą mieli o wiele mniej czasu na wykonanie planowanego remontu. Początkowo chcieli 8 dni poświęcić na przesuwanie schodów przyczepionych do wiaduktu tak, aby nie kolidowały one z nowym układem torów. "Na tak długie zamknięcie wiaduktu nad Proszowską nie zgodziły się starostwo i miasto" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Katarzyna Gogola z bocheńskiego magistratu.
PKP nie chce zdradzić, co spowodowało, że prace, które miały potrwać 8 dni, potrwają jednak kilka godzin. Nie wiadomo też jeszcze, w którą noc przyszłego weekendu (13-14 czy 14-15 czerwca) centralny wiadukt kolejowy w Bochni zostanie zamknięty.
To nie koniec kolejowych remontów w mieście. Na lipiec PKP planuje zamknięcie przejazdu na ulicy Krzeczowskiej, na drodze, która prowadzi do autostrady. Dla samochodów zostanie zorganizowany specjalny objazd tzw. drogą technologiczną.
Posłuchaj wypowiedzi
(Bartek Maziarz/ew)