Niedawno mianowany przez papieża Franciszka na biskupa pomocniczego Diecezji Tarnowskiej, ks. Artur Ważny przyznaje rozmowie z Radiem Kraków, że spędzanie czasu przy świątecznym stole, nawet z bliskimi osobami, może być trudne. Zachęca też jednak, żeby się z tym zmierzyć. Posłuchać, nawet pokłócić, ale zawsze kończyć rozmową. Bartek Maziarz rozmawia z biskupem nominatem o rozczarowanych kościołem, protestach związanych z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, ale też o pomocy, której ks. Ważny udziela kobietom, które cierpią po aborcji czy małżeństwom po utracie dziecka. Również o posłudze egzorcysty i ojca duchownego księży diecezji tarnowskiej. Rozmawia także oczywiście o świętowaniu Bożego Narodzenia w czasie pandemii koronawirusa i ograniczeń z tym związanych.
- To mogą być trudne sytuacje. Zwłaszcza kiedy nie mamy gdzie pójść, schować się. Wymaga to pewnej odwagi, ale myślę, że to może i jest dobry czas. My narzekamy na pandemię. Na to, że nie możemy pewnych rzeczy robić. Ale to też pokazuje prawdę o nas. Musimy zobaczyć jak reagujemy na to co trudne i odkryć, że w każdym czasie można kochać i w każdym czasie można odkrywać drugiego człowieka. Może coś pęknie. Może i dojdzie do jakiegoś wybuchu, ale może to jest właśnie potrzebne, żeby w końcu te podziały też wybrzmiały - mówi biskup nominat.
Biskup Artur Ważny podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków, że Święta Bożego Narodzenia pokazują, jak ważne jest słuchanie drugiego człowieka. Jak przypomina, Jezus po narodzeniach przez 30 lat swojego życia milczał i słuchał. Rozpoczął swoją działalność dopiero po tym czasie. "To dla mnie jest niesamowite, że Bóg, który ma tak naprawdę jedyny coś powodzenia, milczy przez 30 lat. Słucha ludzi, czym żyją, co mają do powiedzenia, jakie są ich marzenia. Dopiero potem zabiera głos. Ale to już ma taką moc, że pamiętamy to do dzisiaj. Więc myślę, że ważne jest też, żeby zechcieć posłuchać. Nawet czasem bojąc się powiedzieć coś trudnego - posłuchać żony, męża czy kogoś innego do końca. No i potem zechcieć też powiedzieć swoje zdanie. Nawet jeśli się pokłócimy to ważne, żeby potem znowu do rozmowy doszło" - podkreśla.
Ks. Artur Ważny dodaje, że dla niego ważną definicją szczęścia przejętą od papieża Benedykta XVI jest to, że szczęście ma imię i oblicze. "Szczęścia nie znajdziemy gdziekolwiek indziej niż przy osobach najbliższych. Jeśli będziemy mogli im patrzyć w oczy i z nimi rozmawiać. Więc warto nawet się pokłócić i wybuchnąć, ale po to, żeby później mieć to szczęście przed sobą" - dodaje.
Święcenia ks. Artura Ważnego na biskupa pomocniczego Diecezji Tarnowskiej zaplanowano na 30 stycznia. Hasłem biskupiej posługi mają być słowa: Patris Corde - czyli "Ojcowskim Sercem". Tak też jest zatytułowany list papieża Franciszka na rok św. Józefa. Ks. Ważny dowiedział się o swojej biskupiej nominacji właśnie w dniu ogłoszenia przez papieża decyzji o ustanowieniu 2021 rokiem Św. Józefa.
"Ojcowskim sercem - myślę, że to jest takie hasło, które będzie mi towarzyszyć przez całe moje biskupie posługiwanie. Kochać, szukać, tęsknić, przebaczać, podnosić" - przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków biskup pomocniczy, nominat Diecezji Tarnowskiej.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Bartłomiej Maziarz/ko