Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bezprecedensowy wyrok ws. pracownic tarnowskiego MOPS

Dwie pracownice tarnowskiego MOPSu zostały uniewinnione w bezprecedensowej sprawie zniesławienia wielodzietnej rodziny. Zaczęło się od wniosku urzędniczek pomocy społecznej do Sądu Rodzinnego o zbadanie sytuacji w tej rodzinie. Zdaniem kobiet, rodzice w nieodpowiedni sposób zajmowali się sześciorgiem dzieci. Sąd Rodzinny jednak tego nie potwierdził. Rodzice poczuli się skrzywdzeni i z pomocą instytutu Ordo Iuris najpierw wystąpili do prokuratury, a kiedy ta odmówiła wszczęcia śledztwa, wystąpili z prywatnym aktem oskarżenia.

Bezprecedensowy wyrok ws. pracownic tarnowskiego MOPS
fot: Bartek Maziarz

Pierwszą sprawę wygrali. 26 czerwca 2017 roku Sąd Rejonowy w Tarnowie uznał, że urzędniczki dopuściły się zniesławienia, ale warunkowo umorzył postępowanie. Nakazał również kobietom zapłatę na rzecz pokrzywdzonych kwoty 500 i 800 złotych. Od tego wyroku odwołała się wielodzietna rodzina, która domagała się surowszej kary: zakazu sprawowania funkcji dla pracownic, podania ich nazwisk do wiadomości publicznej oraz wyższego zadośćuczynienia. Pracownice także się odwołały -  chciały uniewinnienia. Sąd Okręgowy w Tarnowie zmienił wyrok sądu pierwszej instancji i uniewinnił kobiety. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami.

Z takiego prawomocnego rozstrzygnięcia cieszy obrońca jednej z urzędniczek Marek Skiba:

"Pracownicy weryfikowali otrzymane informacje, rozmawiali ze świadkami. To nie jest tak, że pracownik dostał jakąś informacje i od razu złożył wniosek. Sytuacja rodziny została zbadana w sposób kompleksowy. Sąd Rodzinny nie potwierdził później tych zastrzeżeń. Ale wniosek dotyczył sprawdzenia, czy trzeba podjąć jakieś działania bez odbierania dzieci".

Adwokat Marek Skiba dodaje, że gdyby Sąd Okręgowy utrzymał wyrok uznający urzędniczki za winne zniesławienia, to mogłoby to paraliżować pracę pracowników społecznych. Jego zdaniem, mając informacje o jakichś nieprawidłowościach, zastanawialiby się "czy mogą działać czy nie, bo zarzuci się, że informacje były fałszywe. A to oznacza, że mogą popełnić przestępstwo".

Z wyrokiem sądu odwoławczego nie zgadza się Kacper Chołody z instytutu Ordo Iuris. "Uznanie, że oskarżone działały w ramach swoich obowiązków nie uprawnia do twierdzeń o pomawiającej treści. Można się obawiać, że ten wyrok będzie przyczyną do bardziej śmiałych działań ze stron urzędników opieki społecznej. Wiedząc, że taki wyrok zapadł będą mogli się spodziewać, że za każdym razem unikną odpowiedzialności za swoje słowa". Instytut Ordo Iuris nie wyklucza kasacji do Sądu Najwyższego.

Matka 6 dzieci przyznaje, że nie spodziewała się takiego finału całej sprawy. "To jakieś totalne nieporozumienie. Te oceny zakrawają na stronnicze i dla nas jest to ogromna niegodziwość. Mam ogromny żal do pani, która złożyła ten kłamliwy, pełen bzdur wniosek. Zarzuty nie mają odzwierciedlania w rzeczywistości. Chcieliśmy pokazać, że tak nie wolno. Nasze dzieci mają jak najlepsze relacje w społeczeństwie, są laureatami licznych konkursów".

Zgodnie z decyzją Sądu Okręgowego rodzina musi zapłacić jednej z urzędniczek MOPS 840 złotych tytułem zwrotów wydatków za postępowanie odwoławcze. "To jest dla nas tym bardziej przykre. Musimy wpłacić pieniądze osobie, która tak potwornie nas skrzywdziła".

Proces w obu instancjach toczył się z wyłączoną jawnością. Jawne było jedynie ogłoszenie sentencji wyroku.

Wyrok jest prawomocny.

Bartek Maziarz/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"