Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Będzie normalny proces ws. dyrektorki oskarżonej o przywłaszczenie pieniędzy WOŚP

Sprawa dyrektorki tarnowskiej szkoły oskarżonej o przywłaszczenia pieniędzy ze zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będzie rozpatrywana podczas standardowego procesu. Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, sąd rejonowy w Tarnowie niespodziewanie skazał Alicję C. bez przeprowadzenia rozprawy tzw. wyrokiem nakazowym na 12 tysięcy złotych grzywny. Takie nietypowe rozstrzygnięcie sądu długo się nie utrzymało.

Będzie normalny proces ws. dyrektorki oskarżonej o przywłaszczenie pieniędzy WOŚP
fot: ilustracyjne RK

- Wyrok nakazowy już stracił moc, ponieważ do Sądu Rejonowego w Tarnowie wpłynął sprzeciw złożony przez obrońcę oskarżonej. Sprawa będzie teraz rozpoznana na zasadach ogólnych - wyjaśnia sędzia Tomasz Kozioł.

Kobieta nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że wpłaciła pieniądze ze zbiórki na WOŚP z opóźnieniem ze względu na chorobę. Prokuratura jednak nie wierzy Alicji C. Jeśli zostanie skazana prawomocnym wyrokiem, straci pracę. Na razie została zawieszona przez prezydenta. 

Przeczytaj: Niespodziewana decyzja tarnowskiego sądu ws. przywłaszczenia pieniędzy WOŚP

Wolontariusze WOŚP ze sztabu przy szkole zwrócili uwagę m.in. na to, że do puszek wrzucano im więcej pieniędzy niż to wynikało z wyliczeń dyrektorki. Rodzice powiadomili o sprawie tarnowski sztab WOŚP - a ten prokuraturę.

Według śledczych Alicja C. przywłaszczyła niespełna 6 tysięcy złotych. Zdaniem prokuratury potwierdzeniem jest m.in. to, że Alicja C. brakującą kwotę wpłaciła na konto WOŚP dopiero po tym jak sprawą zainteresowali się śledczy. Prokuratura podaje, że miała wtedy tłumaczyć się tym, że "te pieniądze gdzieś się jej zawieruszyły".

Jednak obrońca dyrektorki, mecenas Maciej Morawski przekonuje w przesłanym Radiu Kraków oświadczeniu, że Alicja C. wpłacając pieniądze nie wiedziała o jakimkolwiek postępowaniu w jej sprawie. Jak wyjaśnia Morawski, dyrektorka zrobiła to dopiero tydzień po finale, 22 stycznia, bo była chora i dzień po finale WOŚP zemdlała w szkole. Wcześniej miała bezskutecznie próbować skontaktować się z przedstawicielem tarnowskiego sztabu WOŚP.

Jak zaznacza obrońca dyrektorki, pieniądze przez cały czas były w szafie w szkole w specjalnej kopercie (oznaczonej WOŚP) i na tę okoliczność są świadkowie. „Zeznający uczniowie wskazujący, że nie policzono im pieniędzy, mijają się z prawdą. Sami osobiście podpisywali listę z ilością pieniędzy” - podkreśla mecenas Maciej Morawski.

Alicja C. jest jednak także oskarżona o podrobienie podpisów kilku wolontariuszy przy rozliczaniu zbiórki na rzecz WOŚP oraz o nakłanianie jednego z wolontariuszy do podpisu za inną osobę.

Obrońca kobiety przekonuje, że cała sprawa z rzekomą aferą jest elementem konfliktu w Zespole Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych. Miałoby chodzić o to, że dyrektorka zapowiedziała utworzenie w kolejnym roku tylko jednej klasy pierwszej, co jak wyjaśnia mecenas Maciej Morawski, wiązałoby się ze zwolnieniami nauczycieli. Pracę miał stracić m.in. wychowawca klasy, której uczniowie zeznają przeciwko dyrektorce. Co więcej, Morawski przekonuje, że postępowanie prowadzone było bardzo szybko aby postawić zarzuty w czasie pozwalającym na zmianę planów. „Po postawieniu zarzutów Prezydent z mocy prawa musi zawiesić dyrektora. To pozwoliło zastępcy dyrektora na zmianę planów zwolnień i przygotowanie zmniejszenia godzin dla nauczycieli, którzy popierali działalność mojej klientki" – mówi.

Mecenas Maciej Morawski podkreśla, że jego klientka prowadząc działalność charytatywną, zebrała środki w wysokości ponad 1 mln zł. „Pozyskała grant unijny, w ramach którego w szkołach miały być rozdawane świeże warzywa. Są rozdawane w różnych szkołach w Tarnowie, ale oczywiście nie w technikum gdzie jest dyrektorem, na skutek protestu nauczycieli" – dodaje Morawski.

Prokuratura bada teraz pozostałą działalność charytatywną Alicji C. w ramach Szkolnego Centrum Wolontariatu "Empatia".

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany