Tarnów szuka oszczędności. Przyszłoroczny budżet miasta zakłada gigantyczny deficyt i ponad 20-milionową różnicę między wydatkami i dochodami bieżącymi. Radni nie zgodzili się na podniesienie podatków, więc prezydent szuka oszczędności w miejskich jednostkach. Głośno jest już o planach likwidacji Punktu Opieki nad Osobami Nietrzeźwymi i zamiany na ogrzewalnie. Podczas czwartkowej sesji pojawiła się informacja, że cięcia dotkną także straż miejską.
Posłuchaj co mówi radny Sebastian Stepek z Koalicji Obywatelskiej
- Kolejne kilka etatów ma być ściętych. Czyli dokładamy im zadań po nowym roku, bo PONON zostanie zlikwidowany i być może będą musieli jeździć po całym mieście jako placówka medyczna, a z drugiej strony ograniczamy im możliwości właściwego reagowania przez 24 godziny na dobę. Tak się nie da - mówi radny Sebastian Stepek z Koalicji Obywatelskiej.
Sesja budżetowa zaplanowana jest na 29 grudnia. Wtedy ostatecznie radni dowiedzą się, jakie poprawki wprowadzi prezydent do projektu budżetu na przyszły rok i z jakimi cięciami będzie się to wiązało.