Bocheńscy policjanci w ciągu zaledwie trzech dni otrzymali 20 zgłoszeń o próbach oszustwa "na wnuczka". Niestety, dwie kobiety dały się nabrać na znaną historię o wnuku, który rzekomo spowodował wypadek i potrzebuje pieniędzy na kaucję, by móc wyjść z aresztu. 81-latka straciła 10 tysięcy, a 82-latka aż 33 tysiące złotych.
Policja przypomina, w przypadku odebrania tego typu telefonu, należy się szybko rozłączyć, zadzwonić do prawdziwego krewnego i dowiedzieć się, czy to prawda.
Jeśli to próba oszustwa, trzeba powiadomić policję.