Mają ambicje i wyniki, ale piłkarze ze Szczepanowa koło Brzeska muszą się przebierać w kontenerze budowlanym. Zawodnicy "Iskry" na własną rękę stworzyli w nim namiastkę piłkarskiej szatni.
Posłuchaj materiału Bartka Maziarza
Są tam ławki i zrobione przez nich szafki. Jest też prowizoryczne pomieszczenie na sprzęt do gry, ale muszą się wstydzić przed innymi drużynami za brak łazienki i toalety.
Jeden z piłkarzy Iskry przyznaje, że jest mu wstyd kiedy musi odsyłać zawodników z przeciwnych drużyn za potrzebą do lasku. Dodaje przy tym, że brak łazienki przeszkadza także w integracji drużyny, bo wszyscy zawodnicy po meczach śpieszą się pod prysznic do domu. Dodatkowo bez łazienki i toalety piłkarze B-klasowej Iskry Szczepanów nie dostaną w przyszłym roku licencji na grę na własnym stadionie.
Burmistrz Brzeska, Grzegorz Wawryka, nie rozumie całego zamieszania, bo jak przekonuje obiecał pomóc piłkarzom ze Szczepanowa. Jak wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków, gmina do końca roku będzie chciała przygotować dokumentacje prac na stadionie w Szczepanowie, tak żeby nie było problemów z uzyskaniem nowej licencji na wiosnę. Jak podkreśla Wawryka, szczegóły mają być uzgodnione podczas umówionego dużo wcześniej spotkania z nowym zarządem klubu.
Burmistrz dodaje, że podobne prace muszą być przemyślane, bo zdarzało się, że po remontach stadionów czy budynków klubowych, drużyny rozwiązywały się.
(Bartłomiej Maziarz/ko)