Przed sądem stanie kolejnych 15 osób podejrzanych w sprawie gigantycznej afery korupcyjnej w tarnowskim ośrodku ruchu drogowego. W zamian za pozytywny wynik egzaminu na prawo jazdy płacili lub obiecywali, że zapłacą pośrednikom od 800 do 1000 złotych. Oskarżeni przyznali się do przestępstwa i chcą dobrowolnego poddania się karze. Grożą im kary pozbawienia wolności w zawieszeniu i kary grzywny.
Jak wyjaśniała rzecznik tarnowskiej prokuratury Elżbieta Potoczek - Bara, osoby, którym oskarżeni mieli wręczać korzyści majątkowe to pracownik ośrodka ruchu drogowego albo osoby, które pracowały w szkołach nauki jazdy i twierdziły, że posiadają wpływy w tarnowskim MORD.
Wśród 71 osób, które usłyszały zarzuty w sprawie afery korupcyjnej w tarnowskim ośrodku ruchu drogowego jest m.in. 5 byłych już egzaminatorów oraz 7 właścicieli szkół nauki jazdy. Dwa miesiące temu sąd skazał już 15 osób, które wręczały lub próbowały wręczać łapówki w zamian za pozytywny wynik egzaminu na prawo jazdy.
Tymczasem dyrekcja ośrodka ruchu drogowego w Tarnowie cały czas utrzymuje, że przy dzisiejszych zabezpieczeniach ustawienie egzaminów jest praktycznie niemożliwe.
Przypominamy: Tarnowski MORD: to nie koniec sagi z aferą korupcyjną
Posłuchaj wypowiedzi
(Bartek Maziarz/ew)