Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Rzeszowie potrzebuje więcej czasu na znalezienie nowego wykonawcy tego odcinka autostrady. Pierwotny termin składania ofert przez firmy minął 10.01.2013. Trzeba go było jednak przesunąć.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przewiduje że nowy wykonawca będzie mógł rozpocząć prace dopiero na wiosnę tego roku. Jak zapowiada Bartosz Wysocki, nowy wykonawca będzie miał 18 miesięcy na dokończenie budowy.
Budowa odcinka między Tarnowem a Dębicą gwałtownie zwolniła a później w ogóle zatrzymała się, kiedy w lipcu ub. roku konsorcjum firm budujących ten prawie 35 kilometrowym odcinek autostrady zeszło z budowy po zerwaniu kontraktu. Firmy zostawiły budowę zaawansowaną w zaledwie 48 proc., podczas gdy czas, jaki wynegocjowano na jej dokończenie praktycznie dobiegał końca. Firmy zażądały też zwiększenia kontraktu o 200 mln zł. Kiedy nie doszło do ugody - umowa została zerwana.
Następne miesiące upłynęły drogowcom na inwentaryzowaniu wszystkich wykonanych i niewykonanych prac. Przygotowywano także dokumenty niezbędne do ogłoszenia przetargu, trzeba było na nowo stworzyć kosztorysy. Jesienią ogłoszono przetarg.
Posłuchaj wypowiedzi
Na nowy odcinek autostrady czekają przede wszystkim mieszkańcy wschodniej części Tarnowa - teraz bowiem jedyna droga do Rzeszowa z Tarnowa dla jadących A4 prowadzi przez miasto - aleją Jana Pawła II. Po otwarciu autostrady ruch na ulicy zwiększył się prawie o 40 %.