Do aresztu trafił 51-latek z okolic Dąbrowy Tarnowskiej, który znęcał się nad żoną. Mundurowi zostali wezwani do domowej awantury. Okazało się, że mężczyzna już miał na koncie zarzuty, ignorował sądowy zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej, nachodził ją w domu i wszczynał kolejne awantury. W tej sytuacji prokurator zawnioskował do sądu o areszt.
Za znęcanie się nad bliskimi można spędzić nawet 12 lat w więzieniu.