Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

4,5 tys. wolontariuszy pracowało przy Igrzyskach Europejskich. "Przekonałam się, że sport łączy ludzi"

Dla nich Igrzyska Europejskie jeszcze się nie skończyły. Przy organizacji tej imprezy pracowało około 4 500 tysięcy wolontariuszy z całego świata, a część z nich nadal pracuje. Poświęcali swój wolny czas żeby Igrzyska Europejskie przebiegły jak najlepiej. Zajmowali się m.in. logistyką, pilnowanie porządku, tłumaczeniem i np. opieką nad sportowcami. I choć Igrzyska Europejskie są krytykowane m.in. za niską frekwencje na trybunach, niszowe dyscypliny i niską sportową rangę niektórych zawodów to dla wolontariuszy było to niezapomniane przeżycie.

4,5 tys. wolontariuszy pracowało przy Igrzyskach Europejskich. "Przekonałam się, że sport łączy ludzi"
Fot. Bartek Maziarz

Posłuchaj materiału Bartka Maziarza

Maya urodziła się i wychowała w Anglii, ale pochodzi z Pogórskiej Woli niedaleko Tarnowa. Podczas Igrzysk Europejskich była liderem odpowiedzialnym za kontakt z mediami w języku angielskim, ale nie tylko.



Chciałam rozszerzyć doświadczenie, spotkać nowych ludzi. Igrzyska nie wydarzają się co roku. Chciałam zobaczyć, jak to wszystko wygląda. Teraz ci ludzie są dla mnie jak druga rodzina. Tak zorganizowałam moją grupę wolontariuszy, żebyśmy się mogli zmieniać i żeby każdy mógł zobaczyć same rozgrywki. Rozszerzyłam swoje umiejętności mówienia po polsku, ale też mogłam mówić po angielsku, bo w Polsce, w Tarnowie nie jest to takie powszechne. Teraz chciałabym wziąć udział w wolontariacie podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w przyszłym roku

- mówi Maya.

Grzegorz z Tarnowa tak sobie ułożył pracę zawodową, żeby w czasie Igrzysk Europejskich, żeby po południu i wieczorem zaangażować się jako wolontariusz podczas plażowej piłki ręcznej oraz plażowej piłki nożnej.

Jestem tu z jednym ze starszych wolontariuszy. Jestem bardzo zbudowany, bo spotkałem dużo młodych ludzi, często w wieku moich dzieci, którym się coś chce robić. Jest to bardzo budujące. Dla mnie radością było tu być. Myślę, że może zawodnicy z grup początkowych mogli być ewentualnie rozczarowani niską frekwencją, ale już na półfinałach i finałach trybuny były wypełnione. Myślę, że dla nas, wolontariuszy nie było to problemem. Bardzo chętnie jeszcze na takiej imprezie zostanę wolontariuszem

- zapewnia Grzegorz.

Zuzana z Wojnicza koordynowała pracę zespołu wolontariuszy.

Dopiero teraz przekonałam się, że sport łączy ludzi. Pracowałam ze świetnymi ludźmi, pracowitymi i zaangażowanymi. Myślę, że te igrzyska to była wielka zachęta nie tylko dla mnie, ale także dla wolontariuszy, z którymi pracowałam. Przekonałam się także do samego sportu. Jestem artystką, więc dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem było oglądanie, jak gracze piłki nożnej i ręcznej plażowej niemal tańczą na piasku, byłam zachwycona. Czasami spędzałam w pracy cały dzień, ale to było z mojej własnej woli, bo nie mogłam się rozstać z tymi ludźmi. Spotkałam bardzo dużo cudownych, pracowitych, zaangażowanych i ambitnych ludzi. Przekonałam się, że mój angielski wcale nie jest taki zły, bo jak powiedziała Maia w Tarnowie nieczęsto rozmawia się po angielsku, więc dla mnie to było super doświadczenie. Jestem mega podekscytowana na jakąkolwiek następną imprezę wolontariacką, bo też mam zamiar zaangażować się w inne

- podkreśla Zuzana.

W samym Tarnowie w organizacje zawodów w piłce ręcznej i piłce nożnej plażowej, badmintona oraz wspinaczki sportowej zaangażowanych było około 300 wolontariuszy.

Część z nich mogła liczyć na zakwaterowanie, wszyscy na wyżywienie, igrzyskowe ubrania i sporo wrażeń.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu