Na nic się zdało zwężenie drogi i ograniczniki prędkości - kierowcy nadal nie zwalniają na moście w Ostrowie pod Tarnowem.
Ta przeprawa z Mościc do Wierzchosławic i wjazdu na autostradę jest w złym stanie technicznym , a pogarszają go drgania wywołane przez zbyt dużą prędkość. Dlatego właśnie po niedawnym remoncie nawierzchni, zawężono jezdnie, a po bokach i na środku drogi ustawiono pachołki, które powinny zmusić kierowców do zwolnienia. Niestety tak się nie dzieje - przyznaje starosta tarnowski Roman Łucarz .
Ustawienie dwóch fotradarów przy moście w Ostrowie kosztowałoby nawet 200 tysięcy złotych - tyle samo kosztował niedawny remont tej zniszczonej przeprawy przez Dunajec. W planach jest wprawdzie budowa nowego mostu łączego Mościce z węzłem autostrady w Wierzchosławicach, ale stanie się to najwcześniej w ciągu 4-5 lat.
Ograniczenia na moście łączącym autostradę z Tarnowem - czytaj
( Bartlomiej Maziarz /dw)