Do Leśnego Pogotowia w Mikołowie trafił szop pracz odkryty na balkonie jednej z kamienic w centrum Oświęcimia. Zgłoszenie o nietypowym gościu odebrali inspektorzy Ogólnopolskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami z Oświęcimia. Zwierzę było przestraszone. Aby ściągnąć je z balkonu, konieczna była pomoc straży pożarnej - mówi inspektor ds. ochrony zwierząt Weronika Olszówka.
Posłuchaj wypowiedzi
- Szop leżał skulony w roku i nie rusza się, więc ciężko było ocenić, czy jest ranny, chory, co mu dolega. Szopy są dzikimi zwierzętami, raczej powinny unikać kontaktu z ludźmi, tym bardziej że Oświęcim nie jest miejscem, gdzie on zyją - mówi Weronika Olszówka.
Okazało się, że właściciele mieszkania, do którego zawędrował szop pracz, są w kwarantannie. Nie można było do niego wejść, aby zabezpieczyć zwierzę. Pomogli strażacy, którzy na balkon dostali się przy pomocy podnośnika. Szop pracz trafił pod opiekę pracowników Leśnego Pogotowia w Mikołowie.
Na razie nie wiadomo, jak szop pracz dostał się na balkon kamienicy w centrum miasta. Być może to dziki osobnik, który zabłądził. Może to być też zwierze, które ktoś próbował udomowić.
Marek Mędela/jgk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.